Jakis czas temu czytalam cos o pewnej mamie, ktorej nie bylo stac na leczenie dzieci ( w Polsce leki nie refundowane). Tu, gdzie ja mieszkam - refundowane. I tak sobie pomyslalam, ze gdyby u kogos z moich znajomych taka sytuacja zaistniala to - gdyby mi oddali czasowo ale formalnie opieke prawna - to moglabym te dzieci przy nas ubezpieczyc i leczyc z naszego ubezpieczenia (jedno z nas musialoby byc formalnie opiekunem prawym by mogly sie zalapac) Na szczescie - z tego co wiem zadne z dzieci moich przyjaciol / znajomych nie potrzebuje ( i odpukac) zadnych specjalistycznych leczen czy badan. Niemniej dywagujac nad taka sytuacja zaczelo mnie zastanawiac jak sie uzyskuje status opieknuna prawnego gdy rodzice dziecka zyja i nie sa pozbawieni praw rodzicielskich. Dawniej nikt o to nie dbal - jak moja mama wyjechala na 2 miesiace to po prostu zamieszkalismy u cioci - tam chodzilismy do szkoly i do lekarza. Problemow zadnych nie bylo. A teraz? czy emigurjacy rodzice zostawiajacy dzieci pod opieka rodziny oddaja im czasowo opieke w sposob prawny (np. w przypadku wypadku i potrzeby podpisania zgody na leczenie)? Znacie kogos kto to formalnie zalatwil? i jak? I inne pytanie - czy gdyby leczenie dziecka za granica bylo szansa na wyleczenie / poprawe sytuacji podjelibyscie decyzje o oddaniu opieki prawnej czlonkowi rodziny/przyjacielowi/obcemu by te pomoc dla dziecka uzyskac? (np. ktos ma obywatelstwo w kraju, gdzie wy nie macie legalnej mozliwosci pobytu czy pracy potrzebnych do ubezpieczenia, np. Japonia)
Starszy syn powinien być w tym czasie z Tobą. Gdybyś np trafiła do spzitala na dwa dni, wówczas młodsze dziecko powinno pozostać z mężem a nie Twoimi rodzicami.
Mam do Was pytanie czy ktokolwiek z Was miał taką sytuację, kiedy na czas swojej nieobecności (wyjazdu) ustanawiał/ała opiekuna prawnego dla dziecka, w sytuacji kiedy drugie z rodziców nie daje znaku życia, a ma pełnię praw rodzicielskich? Jak wygląda procedura. Ewentualna taksa notarialna.
Z tego co wiem nie mozna notarialnie ustalic opiekuna dziecka na czas wyjazdu rodzica. Opiekuna prawnego moze ustalic tylko sad. Zastrzegam: moge sie mylic, chociaz nie sadze... -- Jestem Kobieta Zwyczajna
Jest,bo sama takową podpisywałam (na nagłą operację dziecka nie mojego),a w tym czasie był informowany telefonicznie Opiekun prawny dziecka. -- Liczę tylko na siebie. :)
czy chcesz na siłę i wbrew jej woli wysłać ją na wakacje na które nie chce jechać? Dziecko posiadające własny paszport może podróżować samemu już od 12-tego roku życia. W czasie wyjazdu z teściami to właśnie oni za twoją zgodą są prawnymi opiekunami córki i odpowiadają za nią.
Dziekuje za szybka odpowiedz. Czas nagli, bo szykuje sie do wyjazdu.
Ale dziecka już Ci nie oddadzą, ani nie będą mieli obowiązku informować Cię o jego stanie. A na inne procedury medyczne będzie wymagana zgoda prawnego opiekuna. Jeżeli masz zgodę notarialną, że na czas wyjazdu stanowisz opieke nad dzieckiem to nie ma problemu. Bilet powrotny nie świadczy o tym, że dziecko wróci. Zabierając obce dziecko za granice, musisz mieć zgodę rodziów, a to, że często nikt tego nie sprawdza to już sprawa ...
Jak wiadomo Polonia kocha bolszewie wiec aprobata PO dla nominacji Marka Borowskiego na szefa komsji sejmowej do Spraw Lacznosci z Polakami za Granica odbila sie szerokim aplauzem wsrod Polonii. Borusewicz nalezy do tych co sie "sprawdzili" i spoczeli na stolku. Teraz juz tylko...
Wszak jesteśmy oboje opiekunami dzieci z którymi to ich dzieci spędzają czas. Dla mnie bez różnicy, aby dzwonić i informować. Nie miało by to dla mnie znaczenia skoro zdecydowałbym się puścić córkę z kimś obcym. Wszak czy z żona czy nie ,mogły molestować córkę.
Ej cwaniaki zróbcie coś dobrego dla swiata,sprawdźcie dokładnie o co kogoś oskarżacie aby nie obróciło to sie kiedyś przeciwko wam. Myślicie, że wycieczka z takimi dziecmi to wielka frajda,a co lekarze i pielęgniarki z tego mają,chyba nikt z was nie zdaje sobie sprawy jak bardzo...