skarpetki, spodnie, pikowany płaszcz do połowy łydki, szalik, rękawiczki, koszulka na ramiączkach i grubszy tiszert z rękawem 3/4. Wczoraj to samo, tylko pod płaszczem koszulka z krótkim rękawem i marynarka
Płaszcz w wymarzonym kolorze, wełna z kaszmirem, pięknie odszyty i z pikowaną kamizelą z kaczego puchu w komplecie. Bardzo wdzięczny zestaw - można nosić osobno, można razem. Sam płaszcz w kroju klasyczny, dzięki kamizeli z kapturem zyskuje sportowego i nowoczesnego charakteru. Był drogawy jak dla
35wcieniu napisał(a): > Przecież masz napisane: patrz na zdjęcia w opiniach a nie zdjęcia przedmiotu. > Pod tym płaszczykiem co chce kupić, nie ma niestety zdjęć w opiniach. A ściągnąć zdjęcia na kompa niestety się nie da. A może którejś z Was uda się obadać czarny, zimowy płaszcz
. www.massimodutti.com/pl/wodoodporna-kurtka-pikowana-z-odpinanym-kapturem-l06722120?pelement=53927068&banner=true Mają też cos podobnego do kolan (na modelce), ale to juz mi bardziej pod płaszcz podchodzi.
Mam dwie kurtki pikowane cieńszą jasnobeżową i grubszą jasnoszarą , jasnobeżowy pikowany płaszcz i dwa krótkie płaszcze w ciemniejszych kolorach pieprz z solą i czekoladowy brąz. Noszę je na zmianę, piorę regularnie, ale gdybym miała wybrać jedno okrycie wierzchnie na jesień to ciemniejsze są na
Dobre i to. W kwestii kaptura: też bardzo lubię, ponieważ nie noszę czapek. Do jednego płaszcza mam doszyty na zamówienie pikowany kaptur, nie wiem szczerze mówiąc jak to opisać. Kaptur zaczyna się z przodu płaszcza :) można go przypinać i odpinać. Całość wygląda dobrze.
A, szczerze mówiąc ja tego nie widzę. Ładna puchówka długa pikowana od wewnątrz to odpowiedź na twoje pragnienia. Nie ma płaszczy ciepłych i wygodnych. Tak mi podpowiada doświadczenie życiowe. Lata temu miałam taki płaszcz, z ociepliną, ale był ciężki, polskiej firmy i to miało miejsce prawie 30
Kupiłam kilka potrzebnych i fajnych rzeczy, jasnobeżową przejściową pikowaną kurtkę, beżowe spodnie, sweter w biało-beżowe paski i błękitną bluzę.Teraz rozglądam się za krótkim wełnianym płaszczem .
Dzieki Lusiu, bardzo dobry pomysł.Podobnie kiedys poszerzyłam sobie płaszcz pikowany wszywając wzdłuz jednej strony pasek od tego płaszczca, ktory w sumie nie był mi potrzebny.Była to pikówka z przodu na suwak. Na tapczanie mam polozone spodnie do zweżenia w talii ale bedzie prosto bo tylko wciagam
To są płaszcze ,taki mam. Chodzi o coś lekkiego pikowanego.
Pomiędzy 36 i 38 nie ma dużej różnicy, ale większy będzie wygodniejszy, dający większą swobodę ruchów. Efekt zależy od fasonu i długości płaszcza. Pikowane ukośnie lub w pionowe romby wyglądają zgrabniej niż grube poziome pikowania i duże kwadraty. Bardzo długi płaszcz może przytłaczać sylwetkę.