8 023 wyników w czasie 29 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: 1350 zł za parking przed SOR-em

.na.czarnych. > > > > > > Syrenka wcale ni > > e była popularnym samochodem. > >Większą popularnością cieszyła się Warszawa. > > ¨Syrenę" produkowano przez większą liczbę lat niż "Warszawę¨. > > Pierwsze syrenki zjechały z taśmy produkcyjnej w 1957 roku. Wyprodukowano > ich wtedy 200

Re: 1350 zł za parking przed SOR-em

popularnością cieszyła się Warszawa. ¨Syrenę" produkowano przez większą liczbę lat niż "Warszawę¨. Pierwsze syrenki zjechały z taśmy produkcyjnej w 1957 roku. Wyprodukowano ich wtedy 200 sztuk. Syrena była najpopularniejszym samochodem w Polsce, aż do pojawienia się, dziesięć lat później, fiata 125p

Dlaczego Herr Donald wspiera oligarchów? (początek wątku)

prędkości. 1. Tacy ludzie (dzieci oligarchów), kładą cień na wszystkich migrantów. 2. Chłopcy powinni być na froncie a nie rozbijać się po Polsce. 3. Jak biedny ukraiński chłopak dorobił się w wieku 21 lat limuzyny? Wygrywał w totka jak Wałesą? Znajoma, po studiach artystycznych, ze sztuk pięknych

Re: Wątek obyczajowy, damsko-męski

, że oglądał duży samochód w którym się wszystkie nasze dzieci zmieszczą. Też ideał: przystojny, inteligentny, zamożny ale po pierwsze pieprznięte ex na koncie a po drugie takie zagrywki, odstraszające od razu. Ale jestem przykładem że można znaleźć ideał bez odchyłek, więc i dla koleżanki jest

Re: Przebijanie prezerwatyw ubaw po pachy!

Dowcip w stylu pijanego wujka z wesela. Nie wiem co na to koledzy szkolni dzieci, ale nie byłby to pierwszy stary, który narobił dzieciom obciachu. Jako partnerka (obecna czy była) myślalabym przede wszystkim o tym, czy ja chcę mieć dzieci, bo z mojej odpowiedzialności za tę decyzję nic mnie nie

Re: 82 lata. Pamiętacie?

analoga_niet napisała: > Po raz pierwszy od dawna jestem tego dnia poza Warszawą, ciekawe jak to wygląda > tutaj. Tradycyjnie zabierałam zawsze dzieci w miejsce, gdzie padły pierwsze st > rzały, bo te obchody w centrum są dla mnie za głośne. > Ja sobie zwykle chodzę w

Re: 82 lata. Pamiętacie?

Po raz pierwszy od dawna jestem tego dnia poza Warszawą, ciekawe jak to wygląda tutaj. Tradycyjnie zabierałam zawsze dzieci w miejsce, gdzie padły pierwsze strzały, bo te obchody w centrum są dla mnie za głośne. -- Sami Wiecie Kto

Re: Nie rozumiem i nie musze, ale starosc a upaly

eliszka25 napisała: > Pierwsze słyszę o tym, że w Szwajcarii przy 30-stopniach życie zamiera. Nigdy n > ie dostałam info, że dzieci mogą nie przyjść do szkoły. Do pracy chodziłam norm > alnie, w ostatnie upały również. Mąż tak samo. Zawsze jest ten pierwszy raz. Ja też

Re: Nie rozumiem i nie musze, ale starosc a upaly

W suchym klimacie upał znosi się lepiej niż, gdy jest wilgotno. Pierwsze słyszę o tym, że w Szwajcarii przy 30-stopniach życie zamiera. Nigdy nie dostałam info, że dzieci mogą nie przyjść do szkoły. Do pracy chodziłam normalnie, w ostatnie upały również. Mąż tak samo.

Re: To Chmielewska radziła dla odchudzających się

No proszę, a jednak. A jak napisałam że wolę żeby dzieci nie miały w swoim zasiegu nutelli, słodkich polew, posypek i ciastek to się dowiedziałam że nie umiem ich wychować bo mogą zjeść marchewkę która leży obok i powinnam je nauczyć radzenia sobie z pokusami 😀 Byłam pewna że pierwszy wątek o

Re: To Chmielewska radziła dla odchudzających się

"czekam kiedy moje dziecko sprobuje gotowania, w ogole jej do tego nie ciagnie niestety suspicious" Uwaga, offtop! Moja młoda wczoraj pierwszy raz sprzatnęła psią kupę 😂 jest z siebie bardzo dumna, ale też totalnie zdegustowana 🤣 oto, jak mi ją wręczyła 🤣🤣🤣 nawet nie chciała na to patrzeć

Re: jak się ogarnąć zdrowotnie/wagowo

wydumanymi "potrzebami", a uregulować styl odżywiania. 3 posiłki wystarczą, 4 w wyjątkowych sytuacjach, aż do przyzwyczajenia do nowego rytmu, ale nie na boginię żarcie co 3 godziny. Większość kalorii powinna być też przyjęta w pierwszej połowie dnia. Nie jest wykluczone, że dziewczyna ma już

Re: Czereśniowa drama

Ja nie czuję. A pamiętam dokładnie jedno takie wydarzenie sprzed 18 czy 19 lat. Mama dostała od kogoś czereśnie niepryskane, zjadłam trochę, dziecko przyszło, też chciało. Małe było rok z hakiem albo dwa z hakiem, przyniosłam nóż i dalej rżnąć - w pierwszej czereśni robaczek, w drugiej robaczek, w

Re: Alarm w nocy - co robi ematka 🤔

Jest jakiś plan. W tv wypowiadali się mieszkańcy I zwykle to dzieci pierwsze się budziły i budziły rodziców. U nas pierwsza pewnie byłabym ja, dzieci śpią twardo, a mąż w zatyczkach. A później chaos I panika. Do tego szczekający pies, bo on wtrwany ze snu głupieje 🙈

1 2 3 4 5 6