Najpierw na pizzy i piwku.A teraz na potańcówce z kolezanką Kasią.
Ja dziś idę na pizzę i piwko z koleżanką Moniką.Znamy się i przyjaźnimy już dobre 40 lat. Znajomosc ta jest z wakacji i mojej babci na wsi w górach.
sobie po piątce i się rozeszliśmy. Musieliby mnie zabić, bo jakby wjechało kilkudziesięciu kumpli do nich, ciężko by było z nimi. Skórka nie była warta wyprawki. Na Nowy Dwór kumpel bał się przyjechać. Wrocławianin. Lali tam wszystkich obcych. Kumple z Kuźnik bali się przyjechać do mnie na piwko do
dorośli piją piwka, grilują, słuchają głośnej muzyki trzy metry od okien innych sąsiadów, masowo parkują na niebieskich miejscach bez uprawnień, śmieci nie segregują, wywalają PRZEZ OKNA jakieś niedojedzone rzeczy. Na policję reagują tak, ze przyjmują mandaty, na chwilę się usuwają do mieszkań i wracają
volta2 napisała: > w grecji tez nie jest to niespotykane zjawisko, w pobliżu muzeum marii callas n > ie zostaliśmy obsłużeni, chcieliśmy tylko piwko, w przerwie na odpoczynek międz > y zwiedzaniem, obiad mieliśmy zaplanowany na późniejszą porę nas kelner w Cinque Terre wręcz
w grecji tez nie jest to niespotykane zjawisko, w pobliżu muzeum marii callas nie zostaliśmy obsłużeni, chcieliśmy tylko piwko, w przerwie na odpoczynek między zwiedzaniem, obiad mieliśmy zaplanowany na późniejszą porę. miejsc było w uja, obsługi też nie wyglądało, że brakuje. zrozumieliśmy
W realu znam takiego jednego. Więc, że istnieją, to wiem. Ale wszyscy pozostali- są jednak normalni. Ognisko- kiełbasa, chleb przypieczony na ogniu, pomidorki koktajlowe, sałatka przeglad lodówki, piwko. 🤗 -- Uważaj, kogo nienawidzisz 🌈 To może być ktoś, kogo kochasz
Z netu… Jedni w okopach bez podmiany piją własny mocz inni przy grillu i piwku w Polsce. Tak to wygląda. -- Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque Jeżeli naprawdę nic nie można po
niebezpieczny mechanizm to jest nagradzanie się alkoholem - jest piątunio po tygodniu pracy, to wreszcie można sobie pozwolić. Potem robi się piwko codziennie po pracy. Potem kilka piwek codziennie. Nie twierdzę, że każdy wpadnie w taki ciąg, ale tworzenie rytuałów z dowolnych zachowań mogących nam zaszkodzić
czasu otworzy sobie piwko.
freja08 napisała: > Matka mogła równie dobrze pić przez pół nocy, zasnąć nawalona i spać do tej 14, > a dziecko samo sobie. Nie wierzę że ona wypiła w południe piwko lub dwa i posz > ła spać Teoretycznie mogła. W praktyce żeby mieć tyle alko we krwi po piciu wiele godzin
przestrzega zasady, że pr > zy dziecku jeden rodzic zawsze musi być trzeźwy? Żadnego małego drineczka razem > , zero winka z mężem wieczorem, zero piwka do grilla. Żeby coś takiego pisać jako jej usprawiedliwienie, trzeba mieć w głowie sznurek zapobiegający odpadnięciu uszu i nic więcej. Sama
hexella napisała: > no mój kolega tak właśnie robi. Nie stroni od piwka, serów, kiełbasek na kolacj > ę i słodyczy, a odkąd bierze statyny cholesterol ma pięknie unormowany. no ja tak nie robię jak twój kolega bo piwka i kiełbas u mnie na talerzu raczej nie zobaczysz ale częściej
hexella napisała: > no mój kolega tak właśnie robi. Nie stroni od piwka, serów, kiełbasek na kolacj > ę i słodyczy, a odkąd bierze statyny cholesterol ma pięknie unormowany. Rozumiem, że piwko, może słodycze i wędliny, to niezbyt specjalnie, ale sery? Ja alkoholu nie piję wcale