Zamówione ma kontynentalne, mam stelaż, pojemnik na pościel i będzie na nim materac - oddzielny, w salonie kontynentalne rożnilo się tylko budową skrzyni, z tego wniosek, że nie każde kontynentalne wygląda jak hotelowe kontynentalne.
Zamówione ma kontynentalne, ma stelaż, pojemnik na pościel i będzie na nim materac - oddzielny, w salonie kontynentalne rożnilo się tylko budową skrzyni, z tego wniosek, że nie każde kontynentalne wygląda jak hotelowe kontynentalne.
Wydaje mi się (może się mylę), że jak hotel ma napisane, że jest przyjazny zwierzętom to może oznaczać iż przed nami w pokoju hotelowym był ktoś z psem. Więc alergik z silną alergią na psa czy kota powinien się zastanowić nad rezerwacją. Bo chyba zwykłe posprzątanie i zmiana pościeli może nie
mdro napisała: > I bardzo dobrze - w domu też nie zmieniam pościeli ani ręczników codziennie. Ja > nawet codziennego sprzątania hotelowego pokoju nie potrzebuję, wystarczy co 2- > 3 dni. Bardzo pasuje mi system, w którym przy zameldowaniu się deklaruje, co il > e się chce
I bardzo dobrze - w domu też nie zmieniam pościeli ani ręczników codziennie. Ja nawet codziennego sprzątania hotelowego pokoju nie potrzebuję, wystarczy co 2-3 dni. Bardzo pasuje mi system, w którym przy zameldowaniu się deklaruje, co ile się chce mieć sprzątany pokój (a w razie potrzeby powiadamia
Narzuty widuję bardzo rzadko - jeśli są, to odkładam na bok. Dywaników łazienkowych w życiu w hotelu nie widziałam, a przesypiam więcej niż połowę roku w hotelach. Ręczników i pościeli się nie brzydzę. Wykładzinę ignoruję, czasem chodzę w klapkach, czasem boso. O zgrozo - zdarza mi się też pójść
Wyrzucanie kapci mnie przerosło. Czy włosy golisz na łyso po kontakcie z hotelową pościelą?. Wyrzucasz telefon komórkowy, który leżał na hotelowych meblach? Tyle możliwości i tyle pytań.
Nie prowadzę hotelu. Kupuję pościel do domu. -- Żeby nie było - z mojej rodziny zginął ktoś na Wołyniu. Ale uważam że Ukraińcy mieli wtedy rację tanebo0001
Na pewno papier toaletowy, bo wiem, że personel takie napoczęte rolki wyrzuca. Hotelowe kapcie, o ile używałam, również. Natomiast z kosmetykami różnie. Lamp, ręczników i płaszczy kąpielowych nie. Telewizora i baterii nie, a wiem, że ludzie zabierają :D. Pościeli nie. Może długopis, jakby fajnie
hotelowe: Chociaż niektóre hotele udostępniają gościom parasole, należy je zwrócić przed wymeldowaniem. - poduszki i pościel: Wiele luksusowych hoteli korzysta z pościeli i poduszek najwyższej jakości, a ich zabranie jest uważane za kradzież. - szkło i sztućce: Wszystkie markowe lub wielorazowe kubki
No to ludzie zdecydowanie przeginają. Przez takich głupków którzy w dudzie mają innych wiele hoteli i pensjonatów nie zgadza się na psy. Nie mogę orzyjechac ze swoim spokojnym i ułożonym psem który zawsze śpi na swoim posłaniu na podłodze bo wiele psów wpuszczanych jest do łóżek, kąpanych i
Aż się podrze. A że używam białej hotelowej, to nieprędko nastąpi zmiana. -- Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne :D
Mam podobnie, tylko z dwojga złego wolę już takie w restauracji niż hotelowe. Hotelowe też mnie nie przekonują, nie sądzę żeby prali tak jak pościel po każdym gościu. No wiadomo, że nie piorą. Narzut też. -- Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
Domowe, pachnące praniem i czystością bardzo lubię. Ale brzydzą mnie takie w restauracjach czy barach, nie korzystam. Hotelowe też mnie nie przekonują, nie sądzę żeby prali tak jak pościel po każdym gościu.