W czym trzymacie wędlinę w lodówce? Może polecicie jakiś niedrogi, ale sprawdzony pojemnik, który zatrzyma świeżość i nie będzie się "pocił".
co do shakera to identyczną funkcję spełnia zwykły słoik, zakręcasz,, trzęsiesz i bez grudeczki ;)
jak w tytule o ile do sera mam zwykły szklany pojemnik z ikea to wędlinę albo mam w papierze albo w worku ze sklepu, albo na tacce na której ją kupiłam. Najlepiej (najestetyczniej) by było gdybym ją położyła do pojemnika szczelnie zamykanego. Mam obawę że w takim pojemniku by szyciej
Mam lodówkę nofrost, która wysusza na wiór wszystko, co nie przykryte. Na sery i wędliny mam specjalne pojemniki z kratką, na której leży jedzenie. Nic się nie psuje. -- W weekendy ematka staje się matką.
Moja Mama sobie to zakupiła, używała może z tydzień jako próżniowych, teraz używa normalnie;) Przedłużają świeżość, ale jeśli będziesz miała to zamykać po każdym wyjęciu wędliny czy sera to znudzi się dość szybko. Moim zdaniem nadaje się wyłącznie do przechowania mięsa, sałatki na jednorazowe
Ja przechowuję w plastikowym pojemniku z taką małą otwieraną klapką na górze :)
Muszę znaleźć jakiś patent na wędliny w lodówce. Wędlin nie jemy dużo ale za to różnorodnie i zdarza się, że mam 5 woreczków z 2 plasterkami w środku. Ani to praktyczne ani estetyczne. Nie do końca mam zaufanie do plastikowych pojemników, bo to przecież to samo co w woreczku. Widziałam szklane
witam, kupiłam komplet pojemników próżniowych. I nie wiem czy mam wadliwe i mam wymienić, zepsute czy w ogóle do kitu i oddać. Może nie potrafię się nimi posługiwać? Mam 4 - dwa duże i z nimi jest według mnie wszystko ok - wkładam wędlinę, zamykam, pompuje i wkładam do lodówki. Żadnych problemów
Mój mąż uwielbia wędliny (hmmm, nie będę tego komentować). I teraz pytanie - jak je przechowywać, żeby zachowywały świeżość? Na pewno nie w tych foliowych woreczkach, do których pakuja je w sklepie, bo wtedy bardzo szybko się psują. Może w zamykanych pojemnikach (takich jak do zamrazania
ja wlasnie w tych pojemnikach do mrozenia itd. mozna tez na talerzyku i przykryc folia aluminiowa. -- moje szczescie
?a liderze strat? Niestety zapełnianie wystawionych przez real (świadomie wystawianych) pojemników na odpady wtórne, nie przekłada się na ceny, tym bardziej mylnie rozpatrywaną przez Ciebie marżę. Nie chcę tu rozwodzić się na temat kosztów jednostkowych, kosztów finansowych i kosztów operacyjnych, i do
Ja w takich pojemniczkach przechowuję np. żółty ser i wędliny.Dłużej utrzymują świeżość.Ja do takiegć,pojemniczka wrzucam trochę surowego makaronu, żeby pochłaniał wilgoc,dzięki temu wędlina nie ślimaczeje.Kiedyś przeczytałam o tym na forum i faktycznie świetnie się sprawdza.
słowem szkoda kasy. W zwiazku ze wspomnianymi problemami przestałam korzystać z pojemników próżniowych w ogóle na rzecz paczkowanych wędlin.
Mam takie same zdanie odnośnie rozmrażanych wędlin - tracą na smaku.Mrożone i rozmrażane może być coś co potem odgrzewasz np bigos,pierogi,kluski ewentualnie przerabiasz jak mięso.Szkoda dzieciaka faszerować takim jedzeniem rozmrożonym.A może spróbować takich pojemników próżniowych w
coby muchy nie podjadały, ewentualnie zakrywam szczelnie ściereczką lub gdy w porę - wkładam do lodówki, Jeśli ktoś ma Vacsy, niektóre pojemniki mają plastikowe podkładki (taka krateczka), które kładę na talerzyk i na to wędlinę, wtedy woda ścieka na talerzyk, a wędlina jest sucha. A tak w
Wędliny tańsze i tak będą obleśne nazajutrz. Wędliny porządne możesz trzymać w czymkolwiek i nic im się nie stanie. Trzymam w pojemnikach wędliny, sery, ale to ze względu na wygodę - do kolacji wyjmuję 1 duże pudełko, w którym jest wszystko. -- "The Linux philosophy is 'Laugh in the face of