Moja znajoma zwymiotowala do wanny w ktorej rodzila
U nas tatuś nic nie sprzątał - pewnie przy pierwszym coś tam mogło się rozchlapać, ale to ogarnęła położna. Zawartość miski, oprócz łożyska, wylała do toalety, podłogę normalnie starła. Przy porodzie w wannie nie było naprawdę nic dla niej. Może jakaś krew przy łożysku, ale nie pamiętam, czyli nic
Domy porodowe jak i porody domowe to popularna opcja w Holandii. Mnie położna proponowała ale serdecznie odmówiłam a potem okazało się, że i tak się nie kwalifikuję, bo córka była przenoszona, miałam bardzo mało wód i i tak bym musiała rodzić w szpitalu. No ale możliwość rodzenia gdzie indziej
wagi) jakos w 4 miesiące. A karmiłam drugie tyle. Schudłam bo nie obżerałam się, to raz. Dwa, zaraz po porodzie przez kilka miesięcy byłam u teściowej (bo pod miastem, ogródek, dobre dla dziecka tp). A teściowa nie miała prlaki automatycznej . Znaczy miała, ale nie była podłączona bo teściowa
do domu , w którym akurat są dzieci (bo jak przebywają akurat tydzień u tatusia to spoko, nie ma sprawy). Jeszcze raz powoli - zamieszkanie tego gościa u Ciebie w domu razem z dziećmi jest z gatunku "a teraz mistrz kardiochirurgii operuje" i jeśli w ogóle, to powinno być czynione w bardzo
Klasyczna struktura opowieści RikiegoWprowadzenie bohatera Zawsze zaczyna się od „Znałem / mój kumpel / obecny sponsor puszczalskiej córki mojego kolegi…” Bohater to facet 45–55 lat, zwykle „kuń” (pociągowy, ofiara systemu). Sukces i majątek Przedstawienie, skąd bohater ma kasę (często w sposób nie