Miałam raz bez znieczulenia, a raz w sedacji. Pierwsze badanie wspominam koszmarnie - mniej bolal mnie poród. Natomiast moj mąż mial niedawno bez znieczulenia i twierdził, ze bylo bardzo ok. Nawet wycinek mu pobrali bez problemu.
przypadkiem do starej dentystki, fakt, ubytek mały, ale przy szyjce, nawet się nie zająknęła o znieczuleniu, bo jak potem zapytana stwierdziła "nie opłacało się". Nie wiem, komu się nie opłacało, bo wizyta była płatna.
Brak wspomnień z porodu to coś, co może być bardzo dezorientujące, zwłaszcza gdy wszystko działo się tak szybko, jak u Ciebie. Czasami organizm w ekstremalnym stresie i bólu po prostu wyłącza pewne obszary pamięci, żeby nas chronić, a znieczulenie zewnątrzoponowe też może wpływać na to, jak
trzymającej mnie pielęgniarce, kiedy w trakcie z bólu chciałam się uwolnić. Nie życzę tego nawet wrogowi n Nie namawiam Cię ale wzięłabym albo sedację albo narkozę. Znieczulenie czasem w ogóle nie działa ( jak w moim przypadku) i jest to rzeźnia. Do tego nieznośny zapach, który czujesz jeszcze długo po
Ja mialam naprawde dobre warunki w szpitalu (wlasna sala porodowa, mogla byc wanna, znieczulenie na w dowolnym momencie, potem wlasny pokoj z lazienka) wiec przy pierwszym nawet sie nie zastanawialam, przy drugim tez nie bo juz wiedzialam, ze chce szpital. Ciaze mialam super, porody tez, ale w obu
Słuszna uwagą z tym znieczuleniem. Jak, rtlko się mówi o znieczuleniu przy porodzie to ojej, jakie szambo się wylewa. Ze strony kobiet też. Niestety -- nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam :)
ciałka, a nawet doprowadzić do śmierci z przedawkowania". Dlatego mam niezły ubaw z ego, że tak bardzo udało nam się zmienić poglądy konserwatystów, że aż sami podnoszą temat znieczulenia płodu przy aborcji. Szkoda, że znieczulenia przy porodzie nadal nie ma jako standardu, także dzięki konowałowi
mówiły "ooo, tu będzie szybki poród". I co? Od tych 3cm poród się ślimaczył. Przy pierwszym dziecku rodziłam 12h a pewnie byłoby dłużej gdybym nie zgodziła się na podanie oksytocyny. Przy drugim właśnie początek był taki sam, przyjechałam z 3cm rozwarcia a znieczulenie podaje się przy 4cm. I ten 1cm
drugim dziecku zdecydowałam się z innego powodu. Chciałam urodzić sn ale istniało ryzyko że poród skończy się cesarką. Wybrałam prywatny szpital gdzie rodzi się tylko w znieczuleniu a z cesarką nie zwlekają tak jak w państwowych szpitalach. Wiedziałam że jeśli będzie trzeba to od razu wezmą mnie na
Jeżeli chcesz wyższego przyrostu naturalnego, to tak, ciąża powinna być uprzywilejowana, personel profesjonalny i uprzejmy, a znieczulenie przy porodzie na życzenie. Tymczasem połowa porodów to cc, bo wtedy da się znaleźć anestezjologa, a do znieczulenia nie. 🤷♀️ Kobiety ryzykują poważną operację
Właśnie dostałam skierowanie na NFZ i od razu mnie lekarka zapytała czy chce ze znieczuleniem. Takie cuda… A poza tym panowie trochę konsekwencji, głębokie gardło owszem, do anala pierwsi (wątek Rikiego zobowiązuje), znieczulenie przy porodzie to babska fanaberia, kiedyś rodziły i nie wydziwiały a
Podobnie jest ze znieczuleniem do porodu i uznajemy to za normę, kobiety w komentarzach licytują się, która bardziej cierpiała i jak to prozdrowotnie dla niej i dziecka.
normalnie jest. Ale z tego co jej lekarze mówili, to się zdarza i to nie ta > k, że jakoś bardzo, bardzo rzadko. > O! to ja, opisywałam kiedyś tę historię na forum. CC w znieczuleniu podpajęczynówkowym, poród rodzinny, fafarafa, atmosfera festynu. Rozcinają mnie, a tu - ała! Znieczulenie nie