zablokował. Pani @MWielichowska od jeb**psów siedziała cicho? No nie. Komisję zwołała. "Pani Iza z Pszczyny, pani Agnieszka z Częstochowy mogły żyć. Obie są ofiarami wyroku pseudo Trybunału Konstytucyjnego na kobiety, wyroku z wniosku PiS-u i Konfederacji" - tak mówiła. I kobiety pobiegły na ulice. No
**psów siedziała cicho? No nie. Komisję zwołała. "Pani Iza z Pszczyny, pani Agnieszka z Częstochowy mogły żyć. Obie są ofiarami wyroku pseudo Trybunału Konstytucyjnego na kobiety, wyroku z wniosku PiS-u i Konfederacji" - tak mówiła. I kobiety pobiegły na ulice. No takie były wku*wione, że uuu! Tak im tefałen
>Czy akceptujemy, że Władysławowo, Dęblin, Częstochowa będą miastami wymarłymi? Nie akceptujemy, ale nie możesz marnować publicznych pieniędzy. Jako córka położnej ze zlikwidowanego oddziału, uważam, że trzymanie oddziału tylko po to, żeby odbył się jeden poród w miesiącu (tak, tak 1!) jest
>Dzieci się nie rodzą i to jest konkretny trend, młodzi ludzie nie chcą być rodzicami, w małych miejscowościach praktycznie nie ma młodych ludzi. Po moim pierwszym porodzie, który zajął 4 godziny, kryterium wyboru mieszkania było, żeby nie było dalej niż pół godziny dojazdu od porodówki. Bo na
serce. Czekali za długo - Izabela zmarła na sepsę. Prokuratura postawiła dwójce lekarzy z pszczyńskiego szpitala zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci. Nie zasłaniajcie się „efektem mrożącym" Śmierć Izabeli z Pszczyny, a potem jeszcze, również na porodówce, Agnieszki z Częstochowy, wywołała debatę
Strajk Kobiet po śmierci Agnieszki z z Częstochowy: "To kolejna ofiara restrykcji aborcyjnych" Wojciech Podgórski 26 stycznia 2022 | 10:20 "Kolejna śmierć w szpitalu. Kolejna ofiara pisowskich morderców kobiet" - napisał w mediach społecznościowych Ogólnopolski Strajk Kobiet, odnosząc się
po porodzie trafiłam oczywiście na oddział położniczy a nie na porodówkę:)
porodówce też trafił mi się świetny zespół, podczas porodu a rodziłam w sumie 8 godzin prawie cały czas był lekarz, wychodził dosłownie na chwilę, jeśli zachodziła potrzeba natychmiast była decyzja o cesarce ale po porodzie trafiłam na porodówkę i tam przeżyłam horror, mamą zostałam po raz pierwszy i moja
Witam. Czy któraś z kobiet z Częstochowy rodziła może na porodówce w Lublińcu. Bardzo proszę o opinie na ten temat.
WITAM POPROSZĘ O PORADY MAM RODZĄCYCH MIESZKAM TU OD NIEDAWNA I NIE MAM ZIELONEGO POJĘCIA O OPINII SZPITALI I PORODÓWEK BARDZO PROSZĘ O POMOC GDZIE W CZĘSTOCHOWIE NAJLEPIEJ RODZIĆ? JAKIE MIEJSCA ODRADZACIE? MOŻE POLECACIE JAKIŚ KONKRETNY SZPITAL? CZY MOŻNA GDZIEŚ W CZĘSTOCHOWIE RODZIĆ
A nie przyszło Ci do głowy, że kilka tysięcy podpisów, to tylko w związku z tym, że podobnie jak ja - nie mieli pojęcia bladego, że petycja była do podpisania? Przykład z porodówką poddałam Ci, bo napisałeś "petycję? wówczas musieliby latać po rodzinach i zbierać podpisy. No ewentualnie
:) kilka tysięcy podpisów poparcia dla dobrej porodówki w Częstochowie. 1ot, nawet na Parkitce można spotkać ludzkiego lekarza, dlatego w moich postach często zaznaczam, że nie mówię o wszystkich. Niemniej ciekawy jest post jagody_borówki ukazujący brak motywacji do działania lekarzy. A jeszcze na forum
W moim odczuciu porodówka ta to nieporozumienie. Moja żona rodziła tam rok temu. Skutek 1 pkt w skali abgar ciężka zamartwica urodzeniowa i nie władna ręka na skutek porażenia splotu barkowego. Rodziła prawie 14 godzin i nikt nie zadecydował o Tym by wykonać cesarskie cięcie . Na koniec gdy dziecko