Reaguję w zależności od okoliczności (czy jestem we własnym domu, czy w kinie, czy film oglądam z przyjaciółką czy wśród obcych ludzi) i poziomu irytacji: A - dziękuję za opcję oglądania filmu, ale idę robić coś innego, a oglądający może się spokojnie zachwycać. B - siedzę, ale sobie coś przeglądam
Nie. Czytam bo wydaje mi sie to ciekawe. Zwłaszcza, ze dyskusja jest prowadzona ladnie, na poziomie. -- Kłodzko to jedno z najstarszych i najbardziej urokliwych miast Dolnego Śląska, położone w malowniczej Kotlinie Kłodzkiej nad rzeką Nysą Kłodzką. Kłodzko oferuje wiele unikalnych atrakcji
Wszystko może rozwijać się naturalnie… jeśli tylko obie strony tego chcą 🌿 Nie oczekuję perfekcji Nie oczekuję doświadczenia na najwyższym poziomie Oczekuję autentyczności 🤍 Czasem bardziej interesująca jest osoba, która dopiero odkrywa siebie… niż taka, która zna wszystkie schematy, ale
Wystarczy poczytam media spolecznosciowe albo wpisy pod artykulami odnosi sie wrazenie ze ma sie doczynienie z wariatkowem. Jak was sie czyta, jak was sie slyszy tak sie was ocenia, jeszcze watpliwosci? Zapominacie ze media spolecznosciowe sa barometrem dokladniej papierkiem lakmusowym panujacych w
35wcieniu napisał(a): > Zapraszam do wątku "co ludzie powiedzą", na popis czytania ze zrozumieniem w wy > konaniu yenny. > Nie trzeba całości, wystarczy zjechać na koniec. Pozdrawiam, polecam. > Oj. To już jest poziom taniego. Ciekawe czy na samym cukrze ta degeneracja
"To Ty osiągnąłeś niesamowity poziom - kwestionowania wszystkiego co napiszę, bo zwróciłem Ci kiedyś uwagę, że mylisz faszyzm z nazizmem." Myślisz, że mylę? Oj, nie chcę być zbyt zadufany w sobie, bo to łatwo sprawdzić, ale śmiem twierdzić, że jesteś naprawdę w błędzie na temat moich pomyłek
Osiągnęliśmy niesamowity poziom, w którym pochodzenie żydowskie nabiera znaczenia w kontekście wiarygodności. To tak jakby polecać jakąś antypolską lekturę i wskazać, że musi być wiarygodna, bo napisał ją Polak. To Ty osiągnąłeś niesamowity poziom - kwestionowania wszystkiego co napiszę, bo
Istnieją dwie wersje mówiące o jej miejscu pochodzenia – być może była córką burmistrza z Dobrzynia nad Wisłą lub córką rektora szkoły parafialnej z Gniezna. Na pewno pochodziła z tak zwanego dobrego domu, a co się z tym wiąże – odebrała również należyte wykształcenie. Potrafiła czytać i pisać
Istnieją dwie wersje mówiące o jej miejscu pochodzenia – być może była córką burmistrza z Dobrzynia nad Wisłą lub córką rektora szkoły parafialnej z Gniezna. Na pewno pochodziła z tak zwanego dobrego domu, a co się z tym wiąże – odebrała również należyte wykształcenie. Potrafiła czytać i pisać
przy obliczaniu poziomu wsparcia. Akurat nie o tym jest mowa. Czytam też, że te wytyczne o których piszesz nie są oficjalne a każda osoba jest traktowana indywidualnie. Oraz jeśli decyzja WZON jest krzywdząca, istnieje możliwość odwołania się. I tak uważam, że to państwo wypłaca ogromne ilości
tematy. Temat nie interesuje, ale nie szkodzi - czytam pod swoim adresem etykiety "yen,na taka a taka". Zero merytoryki tylko prymitywny hejt. Nawet teraz nie szanujesz mojego odbioru i tez mnie etykietujesz. Dlaczego? Dlaczego nie podpierasz sie argumentami merytorycznymi a tymi, ktore