Do czegoś czasem się przydaje ;) Ale faktycznie oczekiwanie, że motywem związku ma być posiadanie pod ręką kogoś do koszenie trawnika, naprawy pralki, wymiany opon czy pomalowania ściany jest trochę naiwne. Dziwią mnie prezentowane tu czasem opinie, że kobieta chce kogoś mieć, bo sama by wielu spraw nie ogarnęła.
Ale... gdzie w opisanych działaniach potrzebuję mężczyzny? W górach, na koncercie, w muzeum? Mężczyzny potrzebuję do wniesienia tej kultowej pralki/lodówki (choć zmywarkę wnosiłam z kolegą) i wtedy za to płacę. Prace remontowe? Za to też płacę. I tak nie wiadomo, czy "mój" mężczyzna by to potrafił zrobić. Na co dzień potrzebuję faceta tylko do bliskości fizycznej.
Wedle twojej wizji upiększania świata do zapchanego kibla przychodzi "pan, który pomaga mi przepchnąć", a do zepsutej pralki "pan, który wspiera mnie w jej naprawie" :)) -- Nikt nie pluje jadem, tylko komentuje, co widzi. Forum to jest. Komentarze dotyczą tego, co komentujący chce skomentować. Zazwyczaj. (c) yellowl
Oj tak, u mnie kiedyś w filtrze utknęła zapałka i pralka nie umiała skończyć prania.
Ja tego nie wymyśliłam, tylko przeczytalam, szukając nowej pralki. To jest cenach mierzalna i opisana, mozesz sama sobie sprawdzic czy to prawda. Ja tam wiele lat posiadając pralki ładowane od góry prałam tam nasze kołdry 200x220.
Zdaniem ratowników, wielki gad prawdopodobnie został porzucony przez właściciela w okolicach złomowiska, gdzie znalazł sobie schronienie w starej pralce. Wąż został usunięty i przewieziony do warszawskiego zoo. Nie ustalono, skąd pochodził
Straż otrzymała zgłoszenie o godz. 10.45. Na miejsce przybyli funkcjonariusze ekopatrolu, którzy stwierdzili, że w pralce zadomowił się metrowy pyton. Potem jednak okazało się, że to był boa.
To zalezy na co sie trafi i tak jest niemal z kazdym sprzetem, chocby moj nieszczesny KA, wszyscy (no prawie) chwala i pieja z zachwytu a ja klelam za kazdym razem jak go wlaczalam - halas byl nie do wytrzymania, po rozkreceniu okazalo sie, ze fabrycznie smaru to tyle co przyslowiowy kot naplakal (i to jest teraz ponoc norma - staszny spadek jakosci w ostatnich latach) ale pomoglo tyle co nic, jak zaczal sie zatrzymywac przy kreceniu lodow i uwaga! rzadkiego lukru, to go wynioslam na zbiorke elektrosmieci miele/samsung (tu nie tylko suszarka) tez zawiodly, za to bosch mnie lubi :P -- https://i.ibb.co/2ngYj7w/stopka.jpg Kicia.Yoda(*)02.2024 Miszczu(*)11.2022 https://www.gify.net/data/media/209/kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0338.gif
Mialam pralkę Bosha ponad 15 lat. I jak padła to kupiłam kolejną. I ta padła po niecałych 3 latach. Wtedy kupiliśmy paralke i suszarkę Samsunga. Dzialają już 8 lat bez zarzutu.
marta.graca napisała: > Ty jesteś normalny? Oszczędzanie właśnie przy niższych dochodach ma sens- inacz > ej awaria pralki czy choroba i już masz długi. Wytłumacz ludziom, którzy zarabiają minimalną, że mają ciułać po 100 zł miesięcznie , gdy i tak żyją "na styk", ta stówa byłaby wyrzeczeniem, a korzyści z tego wyrzeczenia jakoś nie widać.
Ty jesteś normalny? Oszczędzanie właśnie przy niższych dochodach ma sens- inaczej awaria pralki czy choroba i już masz długi. -- *Oczywiście. "Hejt" jest naszym rodzimym, polskim wynalazkiem i to z polskiego przeszedł do innych języków. *Cholerni dranie, ukradli nam nasze rdzennie słowiańskie słowo!!!
mysiulek08 napisała: > a suszysz w suszarce? tak
Delikatniejsze ubrania wiruję oczywiście na niższych obrotach. -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg
Relaksowalam sie dzisiaj po calym tygodniu przy sprzataniu, nawet pralka mi wyprala czarne pranie, w tygodniu pralam biale. Pousuwalam zalegle paczki na podlodze, wynioslam na strych,. odkurzalam, nawet zrobilam ala keczup do pizzy, zawekowalam w 3 sloiczkach zeby tylko bylo na jedno otwarcie. sloiczka, smakowo b.dorze sobie przyprawilam.
A widzisz Lusiu jaka wygoda z pralką pod ręką? Pewnie masz na tyle miejsca żeby rozwiesić na stojaku lub wystawić stojak na balkon? Teraz szybko schnie bo wiatrem owiewa. Wczorajsze pranie poskładam dzisiaj i kolejne pranie nastawię.
My tez kiedyś pralke 3-drzwiowym Escortem mk5 próbowaliśmy > wieźć > > po mieście ;-) > > Pralkę można było maluchem przewieźć po wyjęciu fotela pasażera. Pochwalę się ;) Piec węglowy 1,5m powierzchni grzewczej czyli zdecydowanie duży przewiozłem PF126p. Zatrzymał mnie milicjant i jak zobaczył ...
My tez kiedyś pralke 3-drzwiowym Escortem mk5 próbowaliśmy > wieźć > > po mieście ;-) > > Pralkę można było maluchem przewieźć po wyjęciu fotela pasażera. Masz na mysli Franie?
bywalec.hoteli napisał: > engine8t napisał: > > > A suszarke do bielizny - taka co wysuszy wszystko w pol godziny, ma funk > cje "o > > dswiezania" i masae innych juz masz bo ja taka mam od 1982..? > > Wuja, ale przecież u was w domach nie ma pralek to po co ci suszarka? przywozis > z mokre z pralni i suszysz w domu? Tzn nie wiem co masz na myli mowiac "w domach" bo nasz pralki sa albo w pralni lbo w garazu i to takie musis ei koldra King size zmiescic. > > Suszarkę mam, stoi obok pralki, niemiecka ale pewnie z Polski, ale cykl suszen > ia trwa dłużej niż pół h, jakieś 2h i niszczy skarpetki i inne ubranka.
engine8t napisał: > A suszarke do bielizny - taka co wysuszy wszystko w pol godziny, ma funkcje "o > dswiezania" i masae innych juz masz bo ja taka mam od 1982..? Wuja, ale przecież u was w domach nie ma pralek to po co ci suszarka? przywozisz mokre z pralni i suszysz w domu? Suszarkę mam, stoi obok pralki, niemiecka ale pewnie z Polski, ale cykl suszenia trwa dłużej niż pół h, jakieś 2h i niszczy skarpetki i inne ubranka.