Ja Boscha nie zachwalam, bo wszystkie sprzęty tej marki padały mi po 5 latach, jak w zegarku :D Z pralek (miałam 2) też nie byłam zadowolona, bo miały kiepski program do wełny, a zwykłe rzeczy prały w tak niskim poziomie wody, że się mechaciły. -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg
Samsung na 9 kg, mam 2 lata, właśnie w październiku kupowałam. Ma mnóstwo programów około godziny, możesz zmieniać temperaturę, obroty itd. Przykładowe programy na zdjęciach. Jest też 15 minut, ale on pierze w ziemnej wodzie, jak dodasz temperaturę i wyższe obroty to on trwa 26 minut, ja dodaje jeszcze płukania dodatkowe i wychodzi mi 30 minut.
Nie trzeba, ale ja planuje pranie i zmywanie na dni kiedy jestem w domu i najlepiej gdy świeci słońce, więc jak jedno się kończy to nastawiam drugie, lub robimy to w weekend, wtedy tych prań sporo się zbiera. I o ile zostawiam zmywarkę bo ona się otwiera po skończonym programie, to nie chce zostawiać włączonej pralki jak wychodzę z domu.
andace napisała: > Nie używam najdłuższego programu w pralce, nie miałabym cierpliwości czekać 3 g > odziny Ale nie trzeba stać przy pralce, to nie grill;-)
Pisałam kiedyś. Mam w pralce program delikatne/ jedwab tuż nad wełną, oba w środku drugiej ćwiartki. Raz jeden nie dopatrzyłam i swetry wełniane wyprałam na jedwabiu. Jeden kolor wyszedł beż szwanku, drugi w wersji mini. Więc wierzę, że moja pralka ma te programy jednak dostosowane, bo poza tą wpadką jest naprawdę dobrze.
W pralce na programie wełna, ale w temperaturze maks 30. W Perwolu, albo podobnym. -- Ahed Tamimi po bestalskim zamordowaniu 1200 osób 7/10/23: "we will slaughter you and you will say that what Hitler did to you was a joke, (...)
Jak juz jesteśmy przy Oldfieldzie to moze wspomnijmy tez inne Panie ktore z nim śpiewały Tu taki program TV Na siehste!/No i masz! Nie tylko Meggy:) byla tez Anita Hegerland www.youtube.com/watch?
Nie używam, przegotowana woda z cytryną i odrobiną soli klodawskiej jest zdrowasza niz woda z filtra. - pralka automatyczna to wyjątek - to nagroda Nobla dla niej. - te wszystkie kuchenne aparatury to dla mnie nie jest wygoda, stolnica z wałkiem jest najlepsza! - jeszcze coś takiego jak płatne programy, satelity , abonamenty za jakieś strony, tyle jeszcze wynalazków jest, ze ogarnąć cieżko - dlatego upraszczam sobie życie !
Na pierwszym kadrze widać super nowoczesny wieżowiec, dalej kamera zagląda do jakiegoś pokoju całego białego, w którym na środku stoi piękna nowa pralka Whirlpool. Kolejna scena przedstawia jak do tego pokoju wchodzi wyluzowany Amerykanin pięknej budowy ciała - rozbiera się do naga i ubrania wkłada do pralki, następnie do tegoż pokoju wchodzi piękna kobieta, która również się rozbiera - nastawiają program prania i na tej pralce bara - bara...
dokladnie Kallisto, masz racje, choc co zauwazylam w prali, sasiadka z drugiego pietra-czeszka,zamiata nawet w pokoju suszarniowym, by podczas suszenia dmuchawa nie nanosila obcego kurzu na jej pranie, tez tak robie,a wkladajac swoje pranie w pralki, jest program 4 min,co pluka cala maszyne, nieraz musze dwa razy go wlaczyc,bo ktos zle wsypal proszki w szufladki... -- * https://forum.gazeta.pl/forum/f,11086,Vistula.html Vistula * gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
Zmyc podloge na mokro, co w wiekszocki lokatorzy tego nie robia, co b,mnie wkurza, dzisiaj przeplukalam sobie obie pralki z programem 12 minutowym zeby swoje pranie wlozyc do czystych pralek, Z gotowy wypranym, pachnacym i wymaglowanym wjade winda do swojego mieszkania, porozkladm pranie w odpowiednie szafy, szuflady i juz jestem zmeczona, wiec postanowilam nic wiecej juz nie robic, .
U mnie podział prac jest podobny, przy czym mąż ogarnia też pranie, w ramach inteligentnego domu szykuje pralkę, potem w ciągu dnia sprawdza ile prądu produkujemy i odpala pralkę, lub prosi mnie żebym włączyła pralkę i zdane sterowanie i dalej już on ustawia programy 😎 Jednym różnica ze ja płacę rachunki i zarządzam finansami, wspólne konto do rachunków jest podpięte od moje osobiste (mąż oczywiście ma do niego pełny dostęp i swoją kartę).
Niespodzianki sa wszedzie, ja mialam dzisiaj ponownie w pralni, ale nie opisuje bo ponownie bede sie denerwowac, po osobie nastawilam 12 minutowy program czyszczenia pralek, pozniej swoje pranie plukalam z ekstra plukania programem. Zadowolona jestem ze poswiecilam dodatkowe minuty na pranie. Planow tez mam podobnie jak Kendto, tzn, jej bede w niektorych planach' uczestniczyc i tak tydzien dobiegnie konca, Na wnuczke oczekuje, ale pierwsze 2 tygodnie byla z mama na urlopie, teraz tata sie urlopuje i dopilnowuje, chbya ze w polowie sierpnie tuz przed rozpoczeciem roku szkolnego mam nadzieje, ze mnie odwiedzi.
Oczywiscie ze mozna prac i to w pralce, tylko trzeba zachować zasdy. Niektóre pralki mają program do technicznej odzieży, jeśli nie ma to się pierze na ręcznymi albo do wełny, w płynie do prania odzieży sportowej, plus płynie impregnującym odnczaau do czasu.
Nie robi aż takich numerów jak E, żeby przez całą noc trzepać leciutko podgrzane ciuchy i rano rodzina ma cały wsad ulubionych ciuchów zasmrodzonych stęchlizną i postrzępionych na brzegach, ale też potrafi dalej suszyć już suche ciuchy, albo po otwarciu przeze mnie bębna żeby w połowie suszenia wyciągnąć jedną rzecz, stwierdzić po minucie że czujniki mówią że już jest sucho i koniec programu. Ogólnie, to chciałabym dzisiaj kupić amerykański zestaw GE do pralni z początku lat 90, tylko nowy. Wielgachną pralkę ładowaną od góry która mieści pościel z wszystkich łóżek w domu i równie wielką suszarkę z blaszanymi drzwiczkami, która ma jeden przycisk i jedno pokrętło.