Zdaniem ratowników, wielki gad prawdopodobnie został porzucony przez właściciela w okolicach złomowiska, gdzie znalazł sobie schronienie w starej pralce. Wąż został usunięty i przewieziony do warszawskiego zoo. Nie ustalono, skąd pochodził
Straż otrzymała zgłoszenie o godz. 10.45. Na miejsce przybyli funkcjonariusze ekopatrolu, którzy stwierdzili, że w pralce zadomowił się metrowy pyton. Potem jednak okazało się, że to był boa.
ga-ti napisała: > Ojoj. > > W poprzedniej pralce padły łożyska. Wezwany pan złota rączka od sprzętów różnyc > h, stwierdził, że nie da się ich wyjąć i wymienić, bo to wszystko, co jest w śr > odku jest zakryte i znitowane, a nie skręcone.
ja tylko, na koniec, przypomne, ze w pralkach samsunga NIE mozna uzywac proszku czyli tez kapsulki zawierajace proszek sa nieuzywalne -- https://i.ibb.co/2ngYj7w/stopka.jpg Kicia.Yoda(*)02.2024 Miszczu(*)11.2022 https://www.gify.net/data/media/209/kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0338.gif
To zalezy na co sie trafi i tak jest niemal z kazdym sprzetem, chocby moj nieszczesny KA, wszyscy (no prawie) chwala i pieja z zachwytu a ja klelam za kazdym razem jak go wlaczalam - halas byl nie do wytrzymania, po rozkreceniu okazalo sie, ze fabrycznie smaru to tyle co przyslowiowy kot naplakal (i to jest teraz ponoc norma - staszny spadek jakosci w ostatnich latach) ale pomoglo tyle co nic, jak zaczal sie zatrzymywac przy kreceniu lodow i uwaga! rzadkiego lukru, to go wynioslam na zbiorke elektrosmieci miele/samsung (tu nie tylko suszarka) tez zawiodly, za to bosch mnie lubi :P -- https://i.ibb.co/2ngYj7w/stopka.jpg Kicia.Yoda(*)02.2024 Miszczu(*)11.2022 https://www.gify.net/data/media/209/kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0338.gif
Mialam pralkę Bosha ponad 15 lat. I jak padła to kupiłam kolejną. I ta padła po niecałych 3 latach. Wtedy kupiliśmy paralke i suszarkę Samsunga. Dzialają już 8 lat bez zarzutu.
marta.graca napisała: > Ty jesteś normalny? Oszczędzanie właśnie przy niższych dochodach ma sens- inacz > ej awaria pralki czy choroba i już masz długi. Wytłumacz ludziom, którzy zarabiają minimalną, że mają ciułać po 100 zł miesięcznie , gdy i tak żyją "na styk", ta stówa byłaby wyrzeczeniem, a korzyści z tego wyrzeczenia jakoś nie widać.
Ty jesteś normalny? Oszczędzanie właśnie przy niższych dochodach ma sens- inaczej awaria pralki czy choroba i już masz długi. -- *Oczywiście. "Hejt" jest naszym rodzimym, polskim wynalazkiem i to z polskiego przeszedł do innych języków. *Cholerni dranie, ukradli nam nasze rdzennie słowiańskie słowo!!!
mysiulek08 napisała: > a suszysz w suszarce? tak
Delikatniejsze ubrania wiruję oczywiście na niższych obrotach. -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg
Relaksowalam sie dzisiaj po calym tygodniu przy sprzataniu, nawet pralka mi wyprala czarne pranie, w tygodniu pralam biale. Pousuwalam zalegle paczki na podlodze, wynioslam na strych,. odkurzalam, nawet zrobilam ala keczup do pizzy, zawekowalam w 3 sloiczkach zeby tylko bylo na jedno otwarcie. sloiczka, smakowo b.dorze sobie przyprawilam.
A widzisz Lusiu jaka wygoda z pralką pod ręką? Pewnie masz na tyle miejsca żeby rozwiesić na stojaku lub wystawić stojak na balkon? Teraz szybko schnie bo wiatrem owiewa. Wczorajsze pranie poskładam dzisiaj i kolejne pranie nastawię.
My tez kiedyś pralke 3-drzwiowym Escortem mk5 próbowaliśmy > wieźć > > po mieście ;-) > > Pralkę można było maluchem przewieźć po wyjęciu fotela pasażera. Pochwalę się ;) Piec węglowy 1,5m powierzchni grzewczej czyli zdecydowanie duży przewiozłem PF126p. Zatrzymał mnie milicjant i jak zobaczył ...
My tez kiedyś pralke 3-drzwiowym Escortem mk5 próbowaliśmy > wieźć > > po mieście ;-) > > Pralkę można było maluchem przewieźć po wyjęciu fotela pasażera. Masz na mysli Franie?
bywalec.hoteli napisał: > engine8t napisał: > > > A suszarke do bielizny - taka co wysuszy wszystko w pol godziny, ma funk > cje "o > > dswiezania" i masae innych juz masz bo ja taka mam od 1982..? > > Wuja, ale przecież u was w domach nie ma pralek to po co ci suszarka? przywozis > z mokre z pralni i suszysz w domu? Tzn nie wiem co masz na myli mowiac "w domach" bo nasz pralki sa albo w pralni lbo w garazu i to takie musis ei koldra King size zmiescic. > > Suszarkę mam, stoi obok pralki, niemiecka ale pewnie z Polski, ale cykl suszen > ia trwa dłużej niż pół h, jakieś 2h i niszczy skarpetki i inne ubranka.
engine8t napisał: > A suszarke do bielizny - taka co wysuszy wszystko w pol godziny, ma funkcje "o > dswiezania" i masae innych juz masz bo ja taka mam od 1982..? Wuja, ale przecież u was w domach nie ma pralek to po co ci suszarka? przywozisz mokre z pralni i suszysz w domu? Suszarkę mam, stoi obok pralki, niemiecka ale pewnie z Polski, ale cykl suszenia trwa dłużej niż pół h, jakieś 2h i niszczy skarpetki i inne ubranka.
Zostawili sobie ściany tak jak postawił deweloper. A ja mam tam łazienkę z podwójną kabina prysznicową, minigarderobę z pralko-suszarką, korytarzyk, pokój dzienny z w pełni wyposażonym aneksem (zmywarka, piekarnik i duża lodówka). Widny aneks sypialny z szafkami z boku i nad łóżkiem.
I o ile zostawiam zmywarkę bo ona się otwiera po skończonym programie, to nie chce zostawiać włączonej pralki jak wychodzę z domu.
nie, no, suszymy i to dosc intesywnie - przy naszym klimacie problem schniecia jest dosc powszechny, a przy ilosci prania jakie generujemy (3dorosle osoby) to bym miala non stop ciuchy na suszarce :P o ile piore w pralce wszystko tak z suszarka nauczylam sie ostrozniej ;) nie susze np czesci tszirtow (droga nauczka to byla), wiekszosci dresow (bawelnianych tez), dzinsow, niektorych ciuchow 'sytemowych' nic z h&m :P czy zary obszycia w recznikach dosc szybko sie 'szargaja', bawelna robi sie coraz ciensza itp ale nigdy w zyciu nie zrezyguje z suszarki!