pralnię. „DOM DOBRY” I PRZEMOC DOMOWA: FILM, KTÓRY PRZERWAŁ TAMĘ Fundacja Feminoteka mówi wprost: po premierze filmu „Dom dobry”, liczba zgłoszeń przemocy domowej wystrzeliła. I to rekordowo. Przypadek? Nie. Święta to czas, gdy napięcia rosną, a za drzwiami wielu domów nie słychać kolęd, tylko krzyki
. Osobiscie to ja bardzo lubię kroliczka, szczególnie maskotkę, bo kroliczek jest taki słodki i moja corka jak była mała, słodko wymawiała "kulicek". Strasznie lubiliśmy opowiadać o "kulicku" i ten jej słodki dziecinny głosik "kulicek". Takie mam skojarzenia z kroliczkiem. A moje dzwoneczki wiszące w pralni
Dzielnica Pogórze, na której znajduje się plac, została przyłączona do Krakowa w 1913 roku. Przedtem była miastem z dwoma rynkami. Dzisiejszy Plac Bohaterów Getta to Mały Rynek. Od lat 80. XIX wieku handlowano tu świniami, a później również bydłem. Pod koniec XIX wieku wokół placu zaczęto wznosić
Dzielnica Pogórze, na której znajduje się plac, została przyłączona do Krakowa w 1913 roku. Przedtem była miastem z dwoma rynkami. Dzisiejszy Plac Bohaterów Getta to Mały Rynek. Od lat 80. XIX wieku handlowano tu świniami, a później również bydłem. Pod koniec XIX wieku wokół placu zaczęto wznosić
zapraszanych gości. Pielęgnujemy siostrzaną wspólnotę na wspólnej modlitwie, na rekreacjach, podczas posług w kuchni, ogrodzie, pralni, zakrystii. Utrzymujemy się z pracy możliwej do wykonania w ramach życia klauzurowego, z wdzięcznością przyjmujemy ofiary
był wykorzystywany jako pralnia i odwszalnia dla niemieckich żołnierzy.
kurkowi mieli zakaz wstępu do Celestatu, z kolei sam budynek zamieniono na pralnię i odwszalnię dla żołnierzy Wehrmachtu. Najcenniejsze pamiątki Towarzystwa zostały zakopane wcześniej na terenie klasztoru Franciszkanów, gdzie bezpiecznie przetrwały wojnę. Pozostałe pamiątkowe przedmioty zostały ukryte w
Po odbudowie w XVI w. szpital Św. Ducha mógł pomieścić kilkaset osób – ok. 280 chorych i ubogich oraz ok. 80 dzieci, był największą tego typu instytucją w Krakowie (nazywano go czasem po prostu „szpitalem krakowskim”). „Był naraz domem staruszek, lecznicą, porodówką i domem dziecka”, jak piszą Jan
Po odbudowie w XVI w. szpital Św. Ducha mógł pomieścić kilkaset osób – ok. 280 chorych i ubogich oraz ok. 80 dzieci, był największą tego typu instytucją w Krakowie (nazywano go czasem po prostu „szpitalem krakowskim”). „Był naraz domem staruszek, lecznicą, porodówką i domem dziecka”, jak piszą Jan
Jego ojcem był góral z Ostrowska lub Jordanowa, Stefan Greczek (służący jako żołnierz w wojsku austriackim, później pracujący jako urzędnik w Krakowie), a matką prawdopodobnie góralka Katarzyna Banach, pochodząca z Borównej. Wychowywał się w rodzinie zastępczej (właścicielki pralni, Franciszki
Jego ojcem był góral z Ostrowska lub Jordanowa, Stefan Greczek (służący jako żołnierz w wojsku austriackim, później pracujący jako urzędnik w Krakowie), a matką prawdopodobnie góralka Katarzyna Banach, pochodząca z Borównej. Wychowywał się w rodzinie zastępczej (właścicielki pralni, Franciszki
. Przypatrzmy się n. p. ulicy Kanoniczej albo ul. św. Jana, dwom zakątkom dawnego Krakowa, najlepiej może sharmonizowanym, najmniej względnie oszpeco- nym. Tam niema ani jednego budynku zasługującego na nazwę dzieła sztuki, a jednak całość ma