Anna ale chodzi o taką pralnię typu magiel, albo w sklepach gdzie piorą np.garnitury, suknie ślubne czy pralnia do której chodzili Przyjaciele z filmu Friends.
Sprzedam suknię ślubną w kolorze śmietankowej beli, rozmiar 36/38, ubrana raz, bez najmniejszych uszkodzeń. Uszyta na wzrost 161cm plus 5 cm obcas. Góra z koronki, bardzo efektowny tył, częściowo odkryte plecy. Poniżej link z prezentacją sukni. Odświeżona w pralni. Zapraszam do przymiarki. tel
Dzięki skorzystałam i jestem zadowolona, fajna i mila obsługa. Oddałam suknie poplamioną po sylwestrze byłam pewna że po niej. Po odbiorze bez plam pachnąca super, oddałam też dywan wyprany i pachnący, będę korzystała i polecam. Ale zmienili adres na ul. Krochmalną 22A.
Pralnia Elprama przy ul. Górskiej 7, prali suknie mojej Żony i mój garnitur, pościel i obrusy też dawałem. Super wyszły i Żona zadowolona bo nie prasowała 2 godziny na małej desce!
Nie, podałaś linki do pralni "od sztuki" - czyli zajmującymi się gł. praniem chemicznym i odświeżaniem sukien ślubnych. Z personelem odbierającym pranie i oddającym je czyste, odprasowane i na wieszaczku. Wszystko to za 15zł od koszuli. Znajdź linki do pralni z samoobsługowymi pralkami działającymi
To są pralnie służące czyszczeniu sukien ślubnych, komunijnych, praniu pierza i wszystkiego, co z pierzem. ? Ciuchy piorą tam chyba tylko wysoko opłacani menagerowie-single, których stać na wywalenie tygodniowo ponad stówy za samo pranie brudnych koszul... -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem
ja miałam bardzo drogą suknię zdobioną kryształami i perłami uprałam w pralni Gaga nic się nie zniszczyło, suknia doprana, www.pralniasukienslubnych.pl/
Mi salon polecił pralnię w CH Reduta, płaciłam bodajże 79 zł. -- ...diamentową kulą dostaniesz między oczy... kocia sprawa
No cóż...ja swoją wyprałam ręcznie w wannie z płynem do delikatnych białych. Zabrudzenia na dole delikatnie gabeczka pocieralam. Byla jak nowa. Po wyschnięciu na wieszaku wyglądała jak z pralni. Sprzedałam za 1000zl
Bez względu na to jakie plany miałabym wobec sukni ślubnej posłałabym do pralni jak najszybciej. Tak też zrobiłam z moją, leży w pudle może kiedyś się przyda. -- https://tickers.cafemom.com/t/eNortjKzUjIyMjU0tVCyBlwwFYAC1A,,19.png
ja robiłam naprawe sukni ślubnej w pralni , wymienili zamek błyskawiczny za 80zł www.pralniasukienslubnych.pl/
w tej pralni też naprawiaja suknie ślubne www.pralniasukienslubnych.pl/
Ja korzystałam z tej pralni i polecam, www.pralniasukienslubnych.pl/
Temat trochę "przedawniony", ale się dorzucę, bo myślę, że warto. W Ursusie przy Wiosny Ludów jest malutka pracownia pani Alicji. Kobitka robi cuda i czary:) Serio. Nie tylko czyści suknie ale i naprawia. Moja miała cały gorset z piór a dół z jedwabnego tiulu. Żadna pralnia mi nie przyjęła
Mam to samo , zaniosłam suknię ślubną, która kosztowała kilka tysięcy, a odebrałam niedopraną i z odprutymi cekinami. Pani powiedziała, że cekiny odpadają w praniu, a żadnych plam nie ma, bo by się sprawy. Dodam, że suknia była założona na dwie godziny i miała tylko lekko pobrudzony spód. Nie