Mąż mój kupił w lumpeksie piękną czarną zamszową kurtkę. Kurtka nie ma śladów użytkowania, nie jest wyświecona, wygląda jak nowa. Tylko ten zapach... Co z nią zrobić? Oddać do pralni? Druga kurtka jest ze zwykłej skóry, znoszona, pasuje do dresu, kaszkietu i lakierowanych pantofli. Tu już
Kup spray do impregnacji skóry uniwersalny, do obu kurtek, dostaniesz w sklepach z obuwiem. Istnieją też specjalnie do zamszu i do gładkiej skóry, ten do gładkiej ma wosk, więc nie nadaje się do zamszu. Odwrotnie nic się nie stanie. Te spraye są zwykle trochę perfumowane, albo mają "z natury" lekko
Mam "zabytkową" skórzaną marynarkę w świetnym stanie. Niestety jest bardzo przepocona i śmierdzi:( W pralni powiedzieli, że żal dawać ją do czyszczenia, bo skóra zawsze się trochę niszczy, poza tym podszewka nie jest prana. Mam zamiar ją wywietrzyć, ale obawiam się, że efekt nie będzie
miałam kiedyś ten sam problem i pomyślałam że to stara kurtka więc nie będzie mi żal , wlałam do miski ciepłą wodę z płynem do prania i kilka razy ją przedusiłam potem dwa razy wypłukałam i szybko na wieszak . Suszyła się i wietrzała kilka dni w dzień na dworze i pomogło nic sie nie stało ze
/ramoneska1.jpg TAK . No i czy ten kołnierz się nie odkształci po praniu w pralce? Nawet "na sucho" dość łatwo się odgniata. A może lepiej ręcznie? Heh... nigdy nic nie prałam z takiego materiału, a kurtka strasznie się mi podoba, boję się eksperymentować.... :(
Kiedyś oddałabym do pralni, ale po tym, jak odebrałam ostatnio marynarkę, nigdy więcej. Zapach nie do przejścia. Twoją włożyłabym do siatki, takiej dużej, żeby kurtki za bardzo nie ściskać. A potem uprałabym w programie do rzeczy delikatnych. I już:) Ja już różne cuda prałam i poza jednym
Piorę w płynie do prania Persil lub ariel, nie daje płynu do płukania. Moja kurtka ma puch a nie pierze (różnicę na pewno znasz), puch czasami wyjdzie, ale to sporadycznie kilka "kłaczków" Piorę przeważnie latem więc schnie szybko, teraz można powiesić na wieszaku koło kaloryfera i co jakiś
Kiedyś wyprałem kurtke ze skory w pralce /normalnie tzn. razem z innymi kolorowymi ubraniami/ z prania wyszła bardzo zmięta. Zaznaczam ze kurtka nie była motocyklowa, tylko ze zwykłej cienkiej skory /mialem ją do prac budowlanych przy domu/. po wyschnieciu wyprasowałem ją przez przescieradło
Mam taki problem i nie wiem jak się go pozbyć :/ 2 tyg temu kupiłam sobie kurtkę ze skóry ekologicznej (taką jak teraz noszą dziewczyny) i tak po 3 dniach noszenia wyczułam niej taki dziwny zapach, nieprzyjemny:/ unosił się z tej skóry , nie wiem co z tą kurtką zrobić, już ja prałam ale dalej
Mam taki problem i nie wiem jak się go pozbyć :/ 2 tyg temu kupiłam sobie kurtkę ze skóry ekologicznej (taką jak teraz noszą dziewczyny)i tak po 3 dniach noszenia wyczułam od niej taki dziwny zapach, nieprzyjemny :/ unosił się z tej skóry a dokładniej ze strony wewnętrznej, nie wiem co z tą
Mam taki problem i nie wiem jak się go pozbyć :/ 2 tyg temu kupiłam sobie kurtkę ze skóry ekologicznej (taką jak teraz noszą dziewczyny) i tak po 3 dniach noszenia wyczułam od niej taki dziwny zapach, nieprzyjemny :/ unosił się z tej skóry a dokładniej ze strony wewnętrznej, nie wiem co z tą
Tak,można,ja piore kurtkę Emki z hm(na metce 40 stopni) i nic się z nią nie dziele. -- Historia małej Emmy Marii
Uprałam ostatnio tego typu kurtkę z zary mojej córki. Nic się złego nie wydarzyło:) --- http://i62.tinypic.com/oiu22t.jpg
Piorę takie skóry normalnie w płynie do prania , a po wysuszeniu smaruję kremem nivea i są jak nowe. Ale po praniu skóra ciemnieje, po deszczu też więc to bez różnicy. A jak koniecznie chcesz, to możesz kupić płyn do prania skóry. Prałam w płynie profesjonalnym skórzane kurtki w pralce, bardzo
podobnie, torebke polaczenie len-skora pralam w pralce, miekkie skorzane tez, skorzane kurtki/kamizelki z lumpeksu rowniez, ostatnio nawet zamszowa bezowa kamizelke bo podszewka wymagala prania piore w rozowym perwolu, po praniu zamsz 'czesze; silikonowa szczotka do kociej siersci :) a licowana