troski o dobrostan małoletniego jest fertig. Pomysł, żeby wzorcowa matka Polka przeniosła siedmiolatka i trzynastolatkę ze świeżo co rozpadniętej rodziny do innego kraju tak, jak się przenosi rzecz, w ogóle by nie powstał w głowie współczesnego odpowiednika Róży. A współczesny odpowiednik Idy i Marka nie
A inne siedmiolatki z tego DD napisaly co chcą?