zmieniły zasady, dotyczące prezentów - w jednej jest losowanie, jak w Mikołajki w szkołach i kupuje się jeden prezent, w drugiej jest skromny limit cenowy. Fajnie jest dostać furę przemyślanych rzeczy, ale fajniej jednak imo od-zakupowac święta. -- śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do
princesswhitewolf napisała: > Lepiej kupic jedno > z wysokiej polki niz 3+ swieczka. Žeby tak zrobić to trzeba najpierw wiedzieć co za krem ( i czy w ogóle) chciałaby dostać. Zresztą mikołajki pracowe to nie koncert życzeń. Mnie to jest dokładnie obojętne co dostanę ale wątpię
kamin napisał(a): > Jak kazdy każdemu da 150 zł to równie dobrze mogą nie dawać nic. I to jest według mnie najlepszy pomysł na pracowe Mikołajki
"dla mnie 1500zł to na pewno nie waciki ale bardzo fajna kasa, nie pogardziłabym" Dla mnie też. Zwłaszcza, że szefostwo w połowie listopada zapowiedziało, że może na mikołajki jakiś drobiazg się znajdzie. No i się okazało, że ów "drobiazg" to 1500 na głowę. A PONAD TO będzie zwyczajowa premia
. Popularny m.in. w Niemczech, Austrii, w północnych Włoszech, w Chorwacji i Słowenii . Krampus obchodzi swoje święto 5 grudnia, tak zwane Krampusnacht (niem. „Noc Krampusa”), dzień przed Mikołajkami.
stasi1 napisał: > Bo masz zawieszać wzrok na prezentach, nie na tym kto daje Sama najlepiej wiem, na jakich obiektach chcę zawieszać wzrok ;) I wyraziłam jedynie niepokój, że Mikołaj to z reguły stary, obleśny dziad , wokół którego kręcą się urocze młodziutkie śnieżynki. Coś tu jest
Bo masz zawieszać wzrok na prezentach, nie na tym kto daje
tzw. mikołajek. Nazwa ta z czasem została przeniesiona na wszystkie prezenty wręczane w okresie świątecznym.
Współcześnie w Polsce, nocą z 5 na 6 grudnia, umieszcza się dzieciom prezenty w buciku, w dużej skarpecie lub podkłada się je pod poduszkę. W wielu szkołach panuje zwyczaj wymieniania się drobnymi prezentami z wcześniejszym losowaniem „swojego mikołajka” czy „swojej mikołajki” (czyli osoby, którą
tzw. mikołajek. Nazwa ta z czasem została przeniesiona na wszystkie prezenty wręczane w okresie świątecznym.
Współcześnie w Polsce, nocą z 5 na 6 grudnia, umieszcza się dzieciom prezenty w buciku, w dużej skarpecie lub podkłada się je pod poduszkę. W wielu szkołach panuje zwyczaj wymieniania się drobnymi prezentami z wcześniejszym losowaniem „swojego mikołajka” czy „swojej mikołajki” (czyli osoby, którą
, którym pozwalano wyrażać swoje poglądy w formie rymów. Odgrywali oni „świat na głowie”, gdzie dorośli byli mali, a maluchy duże. Tego dnia odbywał się dziecięcy spektakl „Ludus Episcopi Puerorum”, który – około 1300 roku, wraz z rozwojem kultu Świętego Mikołaja – przeniósł się do Mikołajek, podobnie jak
, którym pozwalano wyrażać swoje poglądy w formie rymów. Odgrywali oni „świat na głowie”, gdzie dorośli byli mali, a maluchy duże. Tego dnia odbywał się dziecięcy spektakl „Ludus Episcopi Puerorum”, który – około 1300 roku, wraz z rozwojem kultu Świętego Mikołaja – przeniósł się do Mikołajek, podobnie jak
oczywiście Święta — przepiękne żywe choinki i Dziadka Mroza wchodzącego przez okno zostawiającego prezenty. Wcześniej trzeba było otworzyć mu okno i schować się do kuchni, by mógł spokojnie zostawić prezenty grzecznym dzieciom oraz Mikołajki w przedszkolu i innych hucznych imprezach z tej okazji