Może to uszkodzenie błędnika? (może to zakażenie, jeśli miał problemy gastryczne) Nie ma jakichś alergii (macie zwierzęta w domu?)? Jak zareagował na szczepionki? Nie miał jakichś powikłań? pzdr
Mario kochana to nie problemy gastryczne a coś poważniejszego. Dlatego muszę to skonsultować ze specjalistą.
Lejkówka szarawa jest grzybem niejadalnym, ale nie trującym. W niektórych atlasach podaje się informacje o tym, że może być spożywana jedynie po obgotowaniu i odlaniu wody, w której się gotowała. W przeciwnym razie może powodować problemy gastryczne takie jak biegunki czy wymioty. Podaje się
Opieńka miodowa jest smacznym grzybem jadalnym. Jednak przed spożyciem opieńki należy poddać obróbce termicznej. Surowe mogą spowodować problemy gastryczne. Głównymi składnikami opieńki miodowej (oprócz wody) są cukry, białka i tłuszcze. Zawiera ona także niewielkie ilości soli mineralnych, między
maly_fiolek napisała: > Dorada w temacie: gotujcie fasolkę w tej samej wodzie w której ją moczyłyście! > Smak jest dużo lepszy. Ale gotowanie w tej samej wodzie powiększa problemy gastryczne. Jak jesz fasolkę raz w roku, to nie gra roli, ale jak je się strączkowe więcej niż raz
otoczenie może być bardziej natrętne, przed pierwszą ciążą sprawdziłam bezpieczną dawkę, spokojnie kilka kaw dziennie można wypić. Albo czarnych herbat. I właśnie w ciąży odkryłam, że z kofeiny mogę zrezygnować, ale z czarnej herbaty nie, zaczynam mieć problemy gastryczne. Na szczęście istnieje czarna
homohominilupus napisała: > nie sugeruję Ci żadnych problemów gastrycznych po kon > sumpcji fabada asturiana ale moi znajomi trochę cierpieli. Hint ze strączkowymi polega w pierwszej lini na odpowiednim przygotowaniu produktu, czyli długo moczyć, wodę kilka razy odlewać i odlać
Tzn nenia, zeby nie bylo, nie sugeruję Ci żadnych problemów gastrycznych po konsumpcji fabada asturiana ale moi znajomi trochę cierpieli. Tak napisalam szybko w autobusie, mogło wyjść niezręcznie 😉 -- Uzytkowniczka nellamari do mnie: Baw się z psem na zdrowie na psiej plaży - tam jest twoje
Problemy gastryczne? Pierdzisz? Coś z żołądkiem? Ten nowy nabywca mojego domu na pewno coś mógłby to wszystko wytłumaczyć.
O widzisz. Też mam problemy gastryczne. Jak świat jest mały.
U mnie stopniowo pojawiały się problemy "gastryczne" najpierw w okolicach 26 roku życia na chleb z ziarnami lub mocno żytni. Przed samą 30 nie mogłam łączyć pomidora z ogórkiem bo mnie wzdyma tak, ze na sor wyladowałam raz. Teraz przy prawie 50-tce sobie zasycham, nie jadam sporo rzeczy, np. po
"Jak sobie nie żartujesz tutaj z problemów gastrycznych" Jak nastaly Maluchy to krazyl taki kawal: Przyjezdza gosciu na stacje i mowi Poprosze kropelke oleju i kropelke benzyny. A benziniarz: I piardnac w oponke? Starzy samochodziarze nigdy nie powiedza musze dopompowac powietrza tylko musze
Jak sobie nie żartujesz tutaj z problemów gastrycznych to weź gumowke i przeczysc brzegi felgi bo się pewnie po latach usyfily i puszczają. Zwłaszcza ze tak powoli -- Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją
Drogie moje psiapsie, zabezpieczajcie kompy/telefony hasłami. Nie chcę, żeby po waszej śmierci wasi mężowie w rozpaczy czytali o moich stanikach, moich problemach gastrycznych czy fantazjach rozmaitych. Zwierzam się wam, a nie waszym mężom i nie chcę, żeby wasza śmierć to zmieniła. Gdybym chciała