najpierw stosować progesteron cyklicznie, np. przez 14-21 dni, by mieć przerwę na ewentualne złuszczenie. Dopiero po pewnym czasie, jak endometrium będzie na USG ok, przejść na stałe. No chyba, że uzna, że te wyższe dawki progesteronu wystarczą.
branie progesteronu może nie być dla ciebie idealne. Cykliczne, czyli z przerwą na złuszczenie endometrium i krwawienie może być lepsze. Dopiero u kobiet w menopauzie, czyli które już spontanicznie nie miesiączkują, progesteron bez przerwy jest zwykle wygodniejszą opcją.
Tyle, że te leki nie zawsze są konieczne, organizm przezież też je produkuje. Akurat w Polsce standardowo podaje się progesteron po każdym transferze, ale w innych krajach robi się transfery na naturalnym cyklu kobiety. Musi to być transfer w cyklu w którym nie było punkcji komórek jajowych, wtedy
Prawdopodobnie po prostu biorczyni nie brała progesteronu po transferze co bardzo zmniejsza prawdopodobieństwo zagnieżdzenia.
iza222 napisała: > Dziwne, że ci nie przepisała HTZ. Skończyłyby się twoje wszystkie problemy prze > dmenopauzalne Nie jest takie dziwne. Mikronizowany progesteron jest częścią nowoczesnej HTZ. Dodatkowego estradiolu dziewczyna może jeszcze nie potrzebuje. W peri przepisuje się
, kilka miesięcy po zabiegu weszłam i tak w menopauzę. Ale progesteron brany wcześniej też działał, choć w moim mięśniakowym przypadku mniej skutecznie.
mysiulek08 napisała: > ale tobie sie tlukly co tydzien, co mnie wlasnie rozbawilo ale moze ciebie powi > nno zaniepokoic - jakies zaburzenia neurologiczne? skoro drobne przedmioty 'z r > ak ci leca' ? > lyknij sobie progesteron i idz spac, pozno juz w europie No może mam
ale tobie sie tlukly co tydzien, co mnie wlasnie rozbawilo ale moze ciebie powinno zaniepokoic - jakies zaburzenia neurologiczne? skoro drobne przedmioty 'z rak ci leca' ? bo wychodzisz na czepialską zupełnie bez powodu coz, ucze sie od najlepszych 😘 lyknij sobie progesteron i idz spac, pozno
zarzynana, miałam chyba z 5 wlewek dożylnych żelaza. Zaraz po wlewce miałam ferrytynę na poziome 300, a po kilku miesiącach znowu 8, bez progesteronu pewnie byłoby jeszcze szybciej na dnie. Lekarka źle mi doradziła, żle oceniła sytuację, bagatelizowała "małego" mięśniaka i powinna doradzić mi jeszcze przed
Na około 7 dni przed spodziewaną miesiączką. Estradiol, progesteron i FSH. Ale w peri hormony ulegają sporym wahaniom, więc badanie nie jest takie ważne. W tej fazie życiowej leczy się symptomy, nie wartości hormonów. HTZ nie służy też uzyskaniu jakiejś normy, a złagodzeniu objawów, wartości
obciąża wątrobę, dlatego dziś podaje się ten hormon, w peri (gdy nie trzeba antykoncepcji) oraz menopauzie przez skórę (żel albo sprej). A selektywnie działający sztuczny gestagen (tu dydrogesteron) zastępuje się mikronizowanym progesteronem, który jest chemicznie tą samą substancją, którą produkuje
Jestem po ale gdyby nie ten progesteron to bym caly czas miala okres😒 leczę się teraz z niedoborów źelaza. Pewnie to potrwa dosyć długo. -- „Wspieraj bakterie! To jedyna kultura jaką posiada większość ludzi”
saszanasza napisała: > Echh, całe to „wtykanie sobie” tego progesteronu mnie tak wkurza, že sklaniam s > ię do założenia mireny. Jeżeli jesteś dopiero przed 50 tką, to też bym wzięła to pod uwagę. Mirena jest przy silnych krwawieniach skuteczniejsza niż luteina, czy
Duphaston (10 mg, 20 tabletek) - 30 zł (termin do 31.07.2029) i Progesterone Besins (100 mg, 30 kapsułek) - 34 zł (termin do 30.09.2026) + wysyłka
Ale po co? Przecież brenda jest zdrowa. Mam 52 lata i do tego jeszcze miesiączkuje, więc nie ma mowy o przedwczesnym przekwitaniu. Po co jej te badania? Jak jest ciekawa, to może na 7 dni przed spodziewaną miesiączką zrobić w laboratorium badanie estradiolu, progesteronu i FSH. To wystarczy
primula.alpicola napisała: > Tak mi lrkarka zleciła. Ja mam na razie normalny cykl, tylko mi strasznie dokuc > zały pmsy, fizycznie i psychicznie. Ja też zaczęłam brać progesteron gdy jeszcze normalnie miesiączkowałam. W celu zredukowania obfitych krwawień, u mnie była mocna
pink_peoniess napisała: > Primula, a dlaczego nie bierzesz tego progesteronu codziennie? Tak mi lrkarka zleciła. Ja mam na razie normalny cykl, tylko mi strasznie dokuczały pmsy, fizycznie i psychicznie. Zawsze miałam z nimi problem, ale jakoś z rok temu mocno się nasiliły. I na pms