Pierwszy rocznik po "reformie" szedł do liceów w 2019, nie 2020. I progi wtedy były bardzo wysokie, bo do liceów aplikowali jednocześnie absolwenci gimnazjów, progi skoczyły w niektórych liceach nawet o 30 pkt .
Wystarczy, żeby egzamin był taki, jak na początku gimnazjum, czyli ze wszystkiego w dwóch blokach mat-przyr i pol-hum. Ciężko nauczyć się wszystkiego nie ucząc się w miarę systematycznie. Progi były niższe, ale za to różnice punktowe między uczniami bardzo dobrymi i dobrymi większe. Teraz wystarczy