To naprawdę jest kwestia indywidualna lekarza. Mi diagnozę i leczenie skopali równo i na nfz i prywatnie, w drogiej klinice. Teraz byłam u neurologa na nfz, szybki termin, dokładny wywiad, skierowanie na badania z w miarę szybkim terminem, choć wiadomo, że nie umieram.
Prywatnie tylko stomatolog I ginekolog. W ramach rozpusty dwie operacje na NFZ w prywatnych klinikach.
Oczywiście, że chodzę. Mam super kardiologa w klinice w Zabrzu, chodzę do hematologa na NFZ, bo mojej choroby nie da się nawet leczyć prywatnie, do okulisty.
Krol Carl Gustav pojechal prywatnie do Brazylii, gdzie krolowa Silvia ma rodzine ze strony matki. Na pewno, jak zwykle, Silvia zrobi sobie jakis zabieg w klinice plastycznej :)
pia.ed napisała: > Krol Carl Gustav pojechal prywatnie do Brazylii, > gdzie krolowa Silvia ma rodzine ze strony matki. > > Na pewno, jak zwykle, Silvia zrobi sobie jakis zabieg w klinice plastyczn > ej :) ~~~~~~~~~~~JEJKU A DLACZEGO NIE MIAŁABY ZROBIC
> Mało tego, prywatnie wyrwanie 800 zł Strasznie dużo, rok temu w klinice w centrum Warszawy było dwa razy taniej. -- Riki w ramach uprzejmej konwersacji o zaburzeniach odżywania: "A Ty jesteś może rzygulinką?"
Bo gabinety są brzydkie? Bo jest dużo ludzi i kolejki? Bo nie można się online zapisać tylko trzeba jechać osobiście? Bo klinika nie jest luksusowa? Niektórzy lubią płacić za takie experience, już pisałam, dwie w życiu operacje też robiłam prywatnie, operowali tak samo jak na NFZ, ubezpieczona na
Chodzimy do dentystki prywatnie do ortodonty prywatnie. Ale ostatnio dostałam info że dzięki trzeba wyrwać wszystkie 8, koszt za jedno około tysiąc to przeprosiłam się z NFZ. Pięknie usunęli chirurgicznie, koszt 0 zł, termin miesiąc wprzód. Teraz ortodonta chciał 400 zł za higienizacje, zapisałam
*Online? W ramach jednego systemu być może, ale na pewno nie wtedy, kiedy robisz badanie prywatnie, a do lekarza idziesz gdzie indziej (np.publicznie albo w innej klinice prywatnej, ew. w innym kraju). -- Nie omieszkaj dać Świadectwa polskości Bądź Patriotą zmyślnie produkując Miód (by Kury)
warunki przyjęcia są wszędzie takie same. Nie ma klinik prywatnych i wszyscy lekarze operują w tym samym systemie - nie ma możliwości przyspieszenia wizyty albo wyboru lepszego lekarza płacąc "prywatnie", bo tu nie ma podziału na sektor prywatny i publiczny w kwestii dostępu do usług. Ci uber bogaci to
Mhh. Mam wynik badania genetycznego ze celiakii nie ma. Musialabym zrobic teraz juz prywatnie. Mhh. W klinice, pod opieka ktorej jest starsza corka powiedziano nam, ze badanie genetyczne daje100% pewnosc. -- Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum. :-)
Nie tylko z Ameryki. Chodziłam swego czasu prywatnie do dentysty, w końcu ten co mnie prowadził się wkurzył i odszedł, bo ....musiał odwoływać nasze (nie tylko moje) wizyty bo przyjeżdżali państwo z Niemiec i musieli być przyjęci poza kolejnością. To była prywatna klinika i wszystkie wizyty były
"Rozumiem opłatę za pobyt w klinice, cenę leków, ale przyjęcie i podanie leku?" Ja się jakiś czas temu bardzo zdziwiłam robiąc prywatnie badanie krwi (sobie, nie zwierzątku). Na rachunku oprócz kosztów poszczególnych badań była również osobna pozycja pt. pobranie . Kiedyś było to jakby wliczone w
> leczyłam paliatywnie u ludzi z rozumem i empatia. Miesiące temu, zgubiłam recep > tę, zadzwoniłam do kliniki o druga. Poszłam i zapłaciłam 10 zł. I tu nie chodzi > o to 10 zł, ale dwa dni wcześniej zostawiłam u nich 400 zł, a miesiąc wcześnie > j 200 zł. Ale za receptę, która recepcjonistka