387 wyników w czasie 19 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Obrzydzanie komus jedzenia

To musi naprawdę jakaś szkoła dla ciężko upośledzonych. A 50 letnia baba wszystko to przeżywa jakby była w przedszkolu.

Re: Jedzenie z PRL. Lubicie?

A panie pracujące w kuchni w przedszkolu/szkole zawsze wychodziły z pracy obładowane siatami. Ciekawe co tam nosiły 😜

Re: Jak oszczędzacie na jedzeniu

Zaczynam zakupy od promocji warzyw i pod nie wymyślam jadłospis. Listę zakupów tworzę w głowie po ustaleniu, co mogę kupić okazyjnie. -- Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.

Re: Jedzenie na osiemnastkę

(nie za dużo, duża część dzieciaków gardzi prostymi węglami). Jakoś nie widzę imprezy, na której solenizant i jego goście się świetnie bawią, a przez osiem godzin matka z obłędem w oczach podgrzewa, wydaje, sprząta i tak w kółko. -- Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.

Re: babka- taka do jedzenia:)

, mój tata pracuje w przedszkolu.

Re: Indoktrynacja w przedszkolu

Jakby opiekunka straszyła moje dziecko, że jeśli się nie uspokoi, to ktoś je zamknie w pewnym miejscu, to nie traktowałabym tego z przymróżeniem oka tylko porozmawiała z panią albo jej przełożonym. Co do straszenia dzieci przez inne dzieci karą boską w przedszkolu, to nie pomogę, bo u nas tego

Re: Indoktrynacja w przedszkolu

O matko oczywiście bym zgłosiła. Z moim pięciolatkien nie mam problemu, bóg Chrystus itp to są bajki dla dorosłych, niektórzy je lubią, inie e nie wierzą tak jak twój kolega wierzy w babe jage. Ostatnio byłam z dzieckiem i rodzina w innym mieście, weszliśmy do katedry, a moje dziecko grzecznie

Re: Jedzenie o którym nikt nie słyszał 30 lat tem

Odpowiednikiem jagielnika były owsiki. Takie kulki z płatów owsianych, kakao i nie wiem czego jeszcze. Bida-trufle. -- Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.

Re: Jedzenie o którym nikt nie słyszał 30 lat tem

”… Mieszkałam wtedy na Orzechowej, do przedszkola chodziłam na Jesionową. Jeśli wracałyśmy pieszo, to w budce dostawałyśmy lody albo bułę (zimą). Jeśli natomiast babcia nad zabierała (również pieszo) do siebie na Świerczewo, to przynosiła nam „na drogę” zielonego ogórka z solą (w wiklinowym koszyku, na

Re: Przedszkole 2x w tygodniu

Dokładnie. Mowimy o 2,5 latku. Ja żałuję, ze nie mogłam dać czegoś takiego swoim dzieciom. Przedszkole wcale nie jest takie fajne jak się je opisuje.

Re: Przedszkole 2x w tygodniu

Adaptacyjnie -puściłabym przez tydzien od sniadania do obiadu -(8-14 ? 8.30-14.30-jaki jest porządek dnia w przedszkolu), a potem już standardowo . Dla każdego dziecka ważna jest rutyna a tę wyznacza m.in.regularność codziennych zachowań. Dziecko będzie w grupie rówieśniczej i to właśnie

Re: Dubajska czekolada - kto jadł?

Moim zdaniem te makarony psują konsystencję, a tahini kompletnie nie jest pistacjom potrzebna. Dubajska to humbug, za rok nie będzie o niej pamiętał tak samo, jak o sensacyjnych lodach Ekipy. -- Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.

Re: Czy przedszkole ma prawo "zakazać" pr

Oprócz przedszkola, wycieczek i zajęć z rytmiki trzeba jeszcze dziecku kupić buty i kurtkę na każdy sezon, kupić jedzenie no i wypadałoby jakiś dach nad głową zapewnić (najlepiej własny pokój). 800 plus nie wystarczy. Więc można by dyskutować, czy 200 zł lepiej przeznaczyć na jednodniową wycieczkę

Re: Czy przedszkole ma prawo "zakazać" pr

dodatkowych, a ciebie nie stać na to by je finansować to zwyczajnie nie zapisuj na nie dziecko. Nie wierzę w to, że 800 zł nie jest w stanie pokryć miesięcznych kosztów zajęć z rytmiki

1 2 3 4 5 6