- molochy całkowicie odpadają. Co do tego zgodne jest przedszkole syna i kilka terapeutek, z którymi rozmawiałam. Myślimy o szkole STO na Wolumenie lub o publicznej podstawówce na ul. Drewnianej. Co do Wolumenu minusem jest konieczność płacenia za szkołę, są to niemałe pieniądze. Na Drewnianą z kolei
mój synek chodził do genialnego przedszkola integracyjnego, wiem, że w jego grupie była dziewczynka z cukrzycą i miała pompkę, Przedszkole STO na ul. Wolumen (teraz chyba coś się zmieniło i prowadzi go fundacja), niestety bardzo trudno się tam dostać, ale próbować warto pozdrawiam
Na Wolumenie jest przedszkole integracyjne STO. Na Bemowie "mój" "Zielony Latawiec" (ul.Sołtana 3)
Dziękuję! Zapisałam do Filemona i czekam co będzie... Czy mogłabyś napisać czy byłaś zadowolona, że dziecko tam chodziło i co ew. Ci się nie podobało ? -- VIP
kot filemon do 17:30 moje dziecko tam chodzilo
Proszę o opinie na temat tego przedszkola. -- Nasz Skarb My
, dla mnie odpada, bo nie jest świecka) - dla porównania, bardzo dobra i polecana szkoła STO na Wolumen miała w zeszłym roku średnią około 32. Nigdy oczywiście nie wiadomo, jak będzie później, ale na czymś się trzeba opierać (ii) miałam wrażenie bardzo przyjaznej atmosfery, (iii) budynek szkoły
z jeszcze trochęinnej beczki:) szczerze polecam Integracyjne przedszkole STO na Wolumen, mój synek po koszmarnym roku w innym przedszkolu trafił tam i jest zupełnie innym dzieckiem, tam wychowawcom rzeczywiście się chce, mają bardzo indywidualne podejście do każdego dziecka, grupy są małe
a mozesz opisac z grubsza wrazenia kolezanki?
Mojej kolezanki syn chodził tam do szkoły.Po pólroku go przeniosła mówiąc że to jakis koszmar.
byłam tam na oględzinach i bardzo mi się spodobało jedyny ale istotny feler - zbyt krótkie godziny działania, nie dla dzieci rodziców pracujących w pełnym wymiarze... a szkoda
Chodzi o przedszkole integracyjne STO na ul. Wolumen 3. Proszę o opinie
jedna z mamuś z grupy mojej córki juz sie chwali , że jej córka czyta młodszej siostrze książeczki. Moja córka czyta któtkie, proste zdania, ale nie czyta sobie jeszcze bajek:))) Spytaj czy maja w twoim przedszkolu glottodydaktykę. To bardzo fajna metoda nauki czytania dla dzieci. Twój syn
jod, strasznie sie zamartwiasz (przeczytałam twój list o zerówkach). Ja jestem troche zaskoczona iloscia nauki w grupie mojej córki (5-cio latki).Czytają, dodają i odejmuja do 20, dzielą na sylaby. Przedszkole ma duze ambicje i chcą aby w zerówce dzieci juz płynnie czytały. Co one będę robic w