A czy muszę mieć koniecznie sadowe stwierdzenie nabycia spadku? Czy mozna zrobic to na jakies oświadczenie u notariusza?Problem w tym ze jedna z uprawnionych do spadku osób mieszka z zagranicą...
ze 40 lat temu sprawa utknęła w martwym punkcie :( Najchętniej pozbylabym sie tego udzialu za free.Osoba obrotna i zdererminiwana na pewno by na tym zarobiła. Rozważam nawet przekazanie ba fundacje, Kisciol ktokokwiek weźmie
niczemu przeciwdziałać. Identycznie z "bańką" wtopionych pożyczek dla niesolidnych kredytobiorców w USA i EU. Rzekomy "prestiż" "nadzoru państwowego" tylko pogłębił te kryzysy. Gdyby jeden kapitalista na własne ryzyko pożyczał drugiemu i nie mógł liczyć na pomoc państwa, wówczas nikt nie pożyczyłby
Czujecie? 1% budzetu gewest wlasnie wplynelo na konta z jednego spadku. Zlodziejstwo? 30 mln. He he he... i koles w radio mowi... ze szkoda, ze to bardzo rzadko sie takie spadki zdarzaja. Jakie rozwiazanie? Pomordowac troche bogatych i zrzucic wine na albanskich handlarzy zywym towarem albo na
Po rozliczeniu z żoną nie mam podatku do zapłacenia. Dochód poniżej 200zł na osobę w 4 osobowej rodzinie. A chętnie bym oddał 1%.
marychna31 napisała: > > nie. w ogóle to istnieje korelacja pomiędzy umiejętnością zachowania się > (w tym > > nieubieranie się jak na plażę) a np. szerokością horyzontów > > O tak! Najlepszym przykładem A. Einstein... ;) próbujesz mi przekazać, że
żałosny komentarz do zdjęcia i do osoby, nie wiadomo za bardzo, co tak naprawdę autor chciałby przekazać - niby to zgryźliwe, niby małośmieszne, jakieś niekonkretne, coś plecie o znaczeniu imion, nabija się z jednego, jakże fajnego, potem przytacza idiotyczny "aforyzm" (to jest jakiś marny
to wg mnie piramidalną bzdurą > jest zrzekanie się spadku po rodzicu na rzecz drugiego być może tak, ale ja np. wychodzę z założenia, że to jest majątek moich rodziców a nie mój - więc drugie z rodziców powinno być w stanie dowolnie tym majątkiem rozporządzać aż do swojej śmierci
> Nawet jeśli dom zostałby sprzedany, bo ta osoba uznała, że w kupi > sobie małe mieszkanie a reszte przeznaczy na dowolny cel, to mnie > nic do tego. Ja też wychodzę z takiego założenia. Nic mi do tego co ktoś robi ze swoimi pieniędzmi- nieważne czy koleżanka czy tata.
zrzec sie prawa do mieszkania na rzecz jednej z corek - aby uzyskac mogla ona uprawnienie do ulgi??????? Chodzi mi o to- czy moge zrzec sie czesci spadku na rzecz wskazanej przeze mnie osoby? czy musze najpierw spadek przyyjac i potem dopiero nim dysponowac (np w formie darowizny na rzecz corki)?
Mama posiada udział do 5/8, rodzeństwo - każdy po 1/8. Należy udac się do notariusza i w drodze darowizny dzieci przekażą swojej mamie swoje udziały. Podatku (pcc) nie uiszcza się w tym wypadku. Do zapłaty zostanie taksa notarialna, podatek vat od taksy i jezeli dla lokalu zalozona jest ksiega
No i z wielkim gestem państwo radni upadli do stóp czarnych braci i błagalnym gestem przekazali działeczkę na zbozny cel. Jedynie zachował twarz radny Maciek Drabio izrobił tak jak powiedział był na NIE, liczyłem jeszcze chociaż na Bobryka no ale ten miał ważną sprawę i przynajmiej wyszedł