epoce wiktoriańśkiej już literatura była przepełnioną ciężką dolą klasy robotniczej. O ile Jane Austin jest romantyczna o tyle nie mam pojęcia co miałoby być romantycznego w klasie wyższej kapitalizmu. Burżuazja coraz bardziej zgniła. Już walczyki piórka. W tej natomiast epoce myśle ze nie
>po drugie przepełnionych klas ( przy >tym niżu klasy powinny być max 12 >osobowe) , Jakim niżu? Obecne roczniki 8klasistow sa urodzone tuż po wyżu 2007-2009, a aktualne szkoły średnie mają zdublowane roczniki stłoczone nawet po 40 osób w klasie w trybie zmianowym od 7 do 18… Niżowe to
little_fish napisała: > No więc żadna to wina rozporządzenia. Ósmoklasiści też sobie z AI radzą. > Kiedyś się spisywało od kolegów... Oczywiście. Tylko że nie przebija się, że po pierwsze zbieramy owoce negatywnej selekcji do zawodu nauczyciela, po drugie przepełnionych klas
Nie, nie chodzą. I nie to nic wspólnego z tym, co chrzani episkopat czy ktoś inny. Córka liceum -dojeżdża do innego miasta - ma lekcji wystarczająco dużo, w tym trzy rozszerzenia. Syn klasa 7 - szkoła przepełniona, częsciowa zmianowość. Bierze udział w projekcie matematyczno - informatycznym. Ma
Przepraszam, gdzie te szkoły z niżem bez uczniów? Bo ja chętnie przeniosę moje dzieci z tych przepełnionych zasuwających na 2 zmiany…" Zapraszam do Poznania. U syna trzy klasy w każdej między 17-21 uczniów. Patrząc na wyniki e8 w większości Poznańskich szkół jest między 40-50 uczniów w roczniku
własną banieczkę- i rzeczywistość wygląda inaczej. Klasy przepełnione ukraińcami, przychodnie okupowane przez ukraińców - może nie wszędzie ale są miejsca gdzie ciężko żyć.
, szczególnie w krótszej perspektywie) to musimy przyznać mu rację. A tej racji nie wolno przyznawać i kwestii etycznych nie warto pomijać w dyskusji. Koszty i korzyści z asymilacji cudzoziemców nie rozkładają się egalitarnie i równo. Dzieci księdza i bogacza nie będą chodzić do przepełnionej klasy szkolnej
W okolicznych szkołach jak najbardziej jest nauka na zmiany i przepełnione klasy.
Miałabym z tym problem, że powtarzając klasę wyląduje w przepełnionych roczniku, który teraz jest w drugiej i wszędzie do wszystkiego będzie w dwa razy większym tłumie niż zwykle (np na studia, o ile się ogarnie i zechce uczyć dalej).
Co do sekcji "po co" to moim zdaniem, MM była już wtedy na etapie "zła szkoła jest zła." Więc klasy są za wielkie, szkoły przepełnione, dyrekcje robią cokolwiek i podejmują głupie decyzje, a Pyza jest przerzucana do niechcianych klas jak kartofel, bez prawa głosu i bez sprawczości. Rodzinie
Flora Point. Po prostu musieli to zrobić. Nie wiesz co tam się działo zanim wprowadzili bilety. Przychodziły całe wycieczki z przedszkola albo szkół (klasy 1-3). Tłumy były ogromne, dzieciaki nic nie kupowały a trzeba było pilnować żeby nic się nie zniszczyło. Nawet w środku dnia parking był