A ja miałam przez 4-6 dni i nawet przysłowiowy pies z kusym ogonem się mną nie zainteresował! Mimo, ze dzwoniąc na pogotowie tlumaczylam zawsze, że zażywam silne leki i może to być np. chora wątroba. Mogłam się również zatruć paracetamolem, bo byłam prosto po przeziębieniu. To mogło być praktycznie
ten może niestety wzmocnić działanie tych leków. CHRZAN - jest również naturalnym antybiotykiem, pomaga w gojeniu się ran, w leczeniu grypy i przeziębienia. Ma również działanie wykrztuśne i odkażające górne drogi oddechowe, dlatego syrop z chrzanu poleca się, by złagodzić m.in. przewlekły kaszel
Prawdę mówiąc, to dziecku bym tego nie podała, ale sama jakieś tabletki przeciwbólowe, coś do ssania na gardło, saszetkę na objawy przeziębienia bym brała, a nawet mi się pewnie zdarzało, natomiast już antybiotyku czy kropli do oczu nie.
pyza-wedrowniczka napisała: > Jakieś podstawowe leki na gradło czy przeziębienie, któe mają kilka lat ważnośc > i użyłabym 1-2 miesiące po terminie. Pod warunkiem, że to tabletki/kapsułki pak > owane osobno, a nie syrop, który stoi pół roku już otwarty. > Specjalistycznych
Magnolii nie mam, bo nie wiem, czy nalewka z magnolii jest smaczna. Ale wiem jak smakuje nalewka z derenia więc derenia mam. Nalewka z derenia to nie tylko unikalny smak ale i samo zdrowie- ma całą masę przeciwutleniaczy w witamin, polecana jako lek przy przeziębieniach i zaburzeniach jelitowych. W
Dzień dobry:) Słoneczny dzień. Smogu też nie ma. Z wyjściem jednak, podobnie jak Maria powstrzymam się. Jago, trudno jest dobrać odpowiednie leki, a te przeciwzapalne działają dopiero po dłuższym stosowaniu:( Kallisto, myśl nie tylko o wnuczce, ale i o sobie. „Przechodzone” przeziębienie trudniej
U Mani to nie wirus ani przeziębienie - to niewydolność serca. Bierze na to leki od 2 lat i jakoś było dobrze w miarę, teraz się nasiliło niestety 🫤 Dostała nowe leki do tych dotychczasowych, jak na razie poprawy nie ma...
Kac, grypa, przeziębienie, norma depresyjna. Ja się do aktywności nie ruszę, bo mam nogi jak słoń, spięte całe plecy, łeb napieprza, dreszcze, zimny pot, oczy bolą, mięśnie zaciśnięte, nadwrażliwość na światło, dotyk. To wcale nie jest dziwne jak masz diagnozę depresji. No i jeszcze jak masz leki
, więc nie mamy tego za dużo (coś na przeziębienie, i sporo opatrunków, które nie przeterminują się). Gdybym musiała upchnąć w szufladzie takiej pojemności jak na sztućce, to spokojnie wszystko zmieściłabym. -- Zgodziłabym się z tobą, ale wtedy razem będziemy w błędzie.
sobie tu nie życzy. > > Gdy pracowałem w Polsce, to było niew > > yobrażalne. Trzeba było iść do lekarza po L4 przy każdym głupim przeziębi > eniu, > > które samo przechodziło pod dniu odpoczynku. > > Lekarstwa ? Kolejna nieprawda. Ceny większości lekarstw
przypadku choroby. A nie daj Boże zachorować na poważną chorobę na dłuższy czas wyłączającą Cię z pracy Gdy pracowałem w Polsce, to było niew > yobrażalne. Trzeba było iść do lekarza po L4 przy każdym głupim przeziębieniu, > które samo przechodziło pod dniu odpoczynku. > Lekarstwa
gardła, czasami 6-7 na raz, do tego stopnia, że nie mogę jeść, a te na > języku (od spodu) utrudniania mówienie. > > Odporność mam chyba dobra, łapie jakieś przeziębienia typu katar i kichanie i t > o tyle. Nie pamiętam kiedy byłam ostatnio chora na tyle, że musiałam iść do lek
, a te na języku (od spodu) utrudniania mówienie. Odporność mam chyba dobra, łapie jakieś przeziębienia typu katar i kichanie i to tyle. Nie pamiętam kiedy byłam ostatnio chora na tyle, że musiałam iść do lekarza, dostać leki itp. Afty, biorę vit B, robilam badania na celikalie, nic nie wyszło