Bo nie znam żadnej kobiety w długoletniej, szczęśliwej relacji, która by się przyjaźniła z facetem. Przyjaźniła, czyli poświęcała dużo uwagi, czasu i energii temu facetowi, spędzała z nim czas sam na sam, wspierała, często i intensywnie rozmawiała. Szczęśliwa i spełniona kobieta to się przyjaźni
Bzdura. Mam dwoch meskich przyjaciół i nie jest to w niczym podejrzane
To a propos wątku o granicach pomocy w rodzinie. Często ematki w dyskusjach o byciu singielką na argument o wadach takiego rozwiązania mianowicie o pomocy w chorobie twierdzą że wystarczy mieć sieć przyjaciół. A z dyskusji wynika że ematki doradzają odcięcie się. Więc jak to jest bo nie ogarniam
Jedno jest pewne. Upadł mit "A na starość będę mieszkać z przyjaciółką" -- - Panie Scheen, już pomijając to, że jest pan sławnym aktorem, to jest Pan przecież też przystojnym, wygadanym, na pewno podobającym się wielu kobietom mężczyzną. Czy naprawdę musi Pan płacić za seks? - Wysoki Sądzie
, bez szarpania się, stresu... Mam 46 lat, mieszkam w Warszawie. Nie jestem osobą stanu wolnego. Nie oczekuje tego też tego od Ciebie. Szukam mądrego wrażliwca z dużą dawką poczucia humoru do dyskretnej przyjaźni i spotkań intymnych. Nie będę wchodziła Ci z butami w życie i tego samego oczekuję od
Berlinie. Aresztowany mężczyzna pochodzi z Afganistanu. Jak pisze „Der Spiegel”, miał on robić zdjęcia budynków, w tym siedziby Niemiecko-Izraelskiego Stowarzyszenia
Nie ufam facetom. Wolę kobiety. "Powinnaś zrozumieć, że przyjaźniąc się z facetem, możesz pomylić to z zakochaniem. Christi Daugherty, Zagrożeni.
A można przyjaźnie się z własnym mężem? -- Before internet, it was thought the cause of the collective stupidity was the lack of access to information. Well, it wasn't that.
Bo nie jesteśmy królikami? Bo potrafimy czerpać przyjemność z innych rzeczy? Bo ważniejsze dla nas są przyjaźń, empatia, zbieżność patrzenia na świat i inne takie.
violent_green napisała: > Bo nie jesteśmy królikami? Bo potrafimy czerpać przyjemność z innych rzeczy? Bo > ważniejsze dla nas są przyjaźń, empatia, zbieżność patrzenia na świat i inne t > akie. Ekhem, wielu facetów podpisałoby się. Oczywiście nie koledzy z bańki rikiego
to jak tłumaczyć przyjaźnie z gejami? albo z osobami aseksualnymi? Problem w tym, że jako społeczeństwo koszmarnie zseksualizowaliśmy relacje damsko-męskie.
Nigdy w życiu tak nie myślałam o mężczyznach. Przyjaźnie się z dwoma, koleguję dalej z kilkoma, mam w rodzinie, współpracuję. Nie wyobrażam sobie założyć, ze oni wszyscy na nas wszystkie patrzą jak na obiekty seksualne. Brzmi jak czyjaś paranoja.
Dyskusja z Tobą przypomina dyskusję z kimś kto wyznaje teorię spiskową. Ponieważ wychodzisz z założenia, że nie ma przyjaźni między kobietami, a założenie to uważasz za dogmat i nie potrzebujesz dowodów. Tylko pomijasz kilka rzeczy: ja niekoniecznie opowiadam w gronie znajomych o wszystkim, poza
Moje najlepsze przyjaźnie trwające do tej pory są z czasów szkolnych jeszcze. Oczywiście, że nasze drogi poszły w różne strony, ale nie konkurujemy o nic, bo i po co? Nie pracujemy razem i nie porównujemy grzęd.
- czy istnieje przyjaźń między kobietą a mężczyzną bez seksu? -tak i nazywa się małżeństwo ;) -- Sami Wiecie Kto
dlatego między kobietą a mężczyzną nie może istnieć przyjaźń