na pewno lepsza mammo niż później leczenie raka.
Statystyki mówią, że około 70 ze 100 kobiet z mutacją BRCA1 albo BRCA2 zachorują do swojego 80 roku życia na raka piersi. Na raka jajnika 45 ze 100 z BRCA1 i 20 ze 100 z BRCA2. Dla mnie to ryzyko byłoby wysokie, więc tak, prawdopodobnie podjęłabym się tej operacji i im starsza byłabym przy
A co to jest wzmożoną profilaktyka? Bo jeśli mammografia to nie - podziękuję. U mnie na mammo nie wykryto raka, którego 8 mcy później wymacalam sobie sama. Żeby nie było - 1.8 cm miał.
Też nie rozumiem podejścia żeby się nie badać. Koleżanka z mutacją genu BRCA1, ujawnionym już po diagnozie raka, zmusiła do badań sióstrę, brata i mamę. I mama i siostra z mutacją miały prewencyjną mastektomię z jednoczesną rekonstrukcją, i usunięte jajniki. Tuż przed samą operacją, na ostatnich
Nie skakal bys ze szczescia gdybys mial raka piersi. Mezczyzni tez choruja i rokowania sa gorsze niz u kobiet. A to czesto u mezczyzn nowotwor dziedziczny.
Dołek od raka? Pierwsze słyszę. Torbiel, włókniak, tłuszczak też nie tworzy dołków. Koniecznie naucz się sama badać piersi, tu masz dobre obrazki
Nie pocieszę, to może być rak. Czasami jest niewidoczny na USG, tylko na Mammografii lub odwrotnie. Teraz trzeba się nastawić zadaniowo. Zrobić biopsję w najbliższym możliwym terminie i szybko odebrać wynik. Dalsza część będzie zależała od wyniku badań.
mammografii. W szpitalu spędziła 24h (rano operacja, następnego dnia wypis), reszta badań ambulatoryjnie, ale jakoś wyjątkowo sprawnie je umawiano i przeprowadzano. Najbardziej wkurzająca była radioterapia, bo na 15-minutowy zabieg jedzie godzinę w jedną stronę, codziennie przez 3 tygodnie. Żadnego
pepsi.only napisała: > Sama nie szukam, zwłaszcza, że nic mi nie jest. I nawet kryterium wieku odpada, > bo stara nie jestem :-P > cóż, nie straszę, ale jak zachorowałam na raka piersi i lekarze zrobili mi badania to onkolog stwierdził, cytuję: "ma pani wyniki jak młody
wszystkim kobietom się chce, ja robić, choć w sumie bezpłatne badanie to jest.. Raz podejrzenie o raka miałam piersi, , krew z sutków, wyciskałam , kiedy się sama badałam. Ale fałszywy alarm to był, podobnie jak z mięśniakami macicy, same sie wchłonęły, operacji nie potrzebowałam, choc ginekolog juz do
opa34 napisał(a): > Swoja droga,bezczelny Rak drodzy moi może się każdemu przytrafić. Ale rak piersi to obecnie nie wyrok. Choć zaniedbany takim bywa. Pierwsze to masowanie codziennie, czy się coś nie dzieje. Kobieta zna swoje piersi. I przynajmniej raz na rok wizyta np. w Szpitalu
negativum: > Kobiety niech sprowadzają swe piersi. A skąd mają je sobie sprowadzać? negativum: > A jak coś zaobserwują to do ginekologa. Aha, mają swoje piersi zaprowadzać do ginekologa! negativum: > Podobnie jest z rakiem prostaty. Znaczy, swoje raki prostaty również
: sorbiniany (zwłaszcza sorbinian potasu, E202) wiązano ze wzrostem ogólnego ryzyka nowotworów o 14 proc. oraz ryzyka raka piersi o 26 proc.; wyższe spożycie azotynu sodu (E250) łączono ze wzrostem ryzyka raka prostaty o 32 proc. -- Moje forum