ponadczasowy!!! Scena z drewnianą łyżką albo wymyślanie nazwy organizacji albo "uwolnij Scepana":-))))))No i mamusia Briana:-))))))Za każdym razem można na drugim planie przyuważyć inne śmiechotki:-) Co do Latającego Cyrku to mój ulubiony skecz to ten o nieproszonych gościach na prywatce i o gangu staruszek
Mata - pewnie, że nie znam :-). Bo kinoman ze mnie żaden. Pytony uwielbiam: wizyta u katolickiej rodziny: otwierają się gościnne drzwi i... Drogie są mi także inne sceny z życia rodzinnego, z "Rodziny Adamsów": choćby słodka Morticia, dziergająca wyprawkę dla nowego potomka. I ta świetnie
Lzejszy temat na sloneczna niedziele ApocalypseNow - Helicopter Attack- Kilgore PulpFiction dancing niedz., 19-04-2009 Forum: OPUSZCZONA TAWERNA Wątek: Ulubione sceny filmowe.
Uffff, udało się uniknąć tego wyświechtanego 'kultowe'. Tak czy inaczej - jedna z moich, z kultowego 'Indeksu' Kijowskiego ze (świeć Panie) Krzysztofem Zaleskim www.youtube.com/watch?v=uwoE-PoUN1E
Dzisiaj o tym filmie rozmawiałam. To już 21 lat od premiery. Genialny w każdej sekundzie.
w "Między słowami" kiedy Japończycy kręcą reklamę whisky z Bobem Harrisem (genialny Bill Murray)
jaka jest wasza ulubiona scena filmowa? Gdybyście mieli wybrać tylko jedną. Taką, która odrazu przyjdzie wam do głowy.
-"Ja tiebia lubliu." -"Niet." -"Ja tiebia lubliu." -"Niet." -"Ja tiebia lubliu." -"Niet, niet, niet." On kocha ją, a ona innego... A w tle bombardowanie, muzyka fortepianowa, wybrzuszane powietrzem zasłonki... Właśnie "Lecą żurawie" na TVP Kultura.
dziękuję.:)
artykuł z onetu: flinks.info/678 co o tym myślicie? a które z polskich filmów najbardziej zapadły wam w pamięć (sceny)? -- Pozytywne WibracjeReaktywacja
ona wygrała kiedyś konkurs na najpiękniejszy biust w polskim filmie i ja się absolutnie zgadzam z werdyktem. Ale gra tak sobie.... no chyba, że gra tylko ciałem - wtedy Oskar :) -- problemy ekstremy
Jak się mocno skupię to spokojnie sama do trzystu wpisów dojadę;) Kran
Wasze ulubione sceny filmowe - jakie są? Takie sceny, które zostają w głowie na lata. A może po prostu jedna scena z jakiegoś filmu, która wyjątkowo utkwiła Wam w pamięci. Mi zawsze się przypomina scena z Titanica, kiedy Leonardo zamarza - po prostu ryczę za każdym razem
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15&w=63384328&a=63384328 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15&w=51781722&s=0
Prosze wpisywać najlepsze filmy z samochodowymi scenami pościgowymi!!! Oto mój ranking: 1. Ronin 2. Krucjata Bourne'a
3. moj numer #1 - bullit 4. moj numer #2 - znikajacy punkt -- darekk forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22755 Forum miasta i gminy Tluszcz
Teraz dosłownie przypomina mi się scena z jednego amerykańskiego wojennego filmu (tytułu nie wspomnę), kiedy to wojska brytyjskie przeprowadzają we wrześniu 1944 roku słynną operację powietrznodesantową imienia Market-Garden. Rozchodzi mi się konkretnie o scenę desantu aliantów w okolice
trzech panów w łódce nie licząc psa.No,że trzech,ale pies...???