. ogłasza wśród znajomych i szuka domu 5. ostatecznością jest liczenie na to, że jakiś TOZ, schronisko pomoże znaleźć dom, bo oni z reguły mają masę swoich kotów do wydania i brak chętnych na każde pstrykniecie domów. Łatwiej jest znaleźć, rozpytując po rodzinie, znajomych, sąsiadach, kolegach z pracy
campari.spritz napisała: > > Dzieci sa potrzebne każdemu narodowi. Wasze zwierzaki tylko Wam. > > Dzieci są kosztem i obciążeniem dla całego społeczeństwa. Zwierzaki tylko dla s > woich właścicieli. Oczywiście poza tymi wykopanymi do schronisk, wyrzuconymi z
nie miały żadnego wpływu na decyzję o posiadaniu dzieci, w sprawie prokreacji decydowali mężczyźni, wiec o jakich w ogóle potrzebach kobiet piszesz? Natomiast dziwnym trafem te "potrzeby i instynkty" kobiet skończyły się wraz z postępem technicznym, poprawą jakości życia, powszechnym dostępem do
przymrozki napisała: > Ale to były jednak piękne czasy. Dzieci pokazane jako sympatyczne bawiły się du > plo a nie szmacianką po dziadkach. W bawieniu się szmacianką po dziadkach nie ma nic złego, dziecko może sobie takie truchło ukochać, tak jak ze schroniska chce kota bez
Ostatnio widziałam np. zrzutkę na ‘ratowanie życia’ akity, która pogryzła dziecko poprzez sprowadzenie jej do Polsko z kraju, Polki (bo mężczyźni wydaj się odporniejsi ) są jakoś dziwnie odklejone, bambizm odjechany w kosmos. Co z wami jest nie tak? Apropos kanału 'Zero', przyszła odpowiedź pana
vivi86 napisał(a): > Jak będzie 1 dziecko, a nierzadko jest to odziedziczy. No ok, jedziecko jematuś > od razu odda na schronisko I honorowo dorobi się samo, ale ja mówię o reszcie > społeczeństwa :) te jedynaki, a jest ich większość za 20 lat będą mieć luzy na > rynku
Jak będzie 1 dziecko, a nierzadko jest to odziedziczy. No ok, jedziecko jematuś od razu odda na schronisko I honorowo dorobi się samo, ale ja mówię o reszcie społeczeństwa :) te jedynaki, a jest ich większość za 20 lat będą mieć luzy na rynku prscy, a jie bić się o byle posadę z 60 innymi chętnymi
okręgowy w Lublinie uznał tę wypowiedź za dopuszczalną, mieszczącą się w granicach prawa. W tych samych granicach prawa nie zmieściła się jednak wypowiedź tej emerytki, która po kliknięciu "enter" z komentarzem "giń człowieku" wobec Owsiaka, musiała następnego ranka otworzyć drzwi, pojechać z
Rzeczpospolitej Ludowej różni się czymś od obojętności i oporu aparatu państwowego Rzeczypospolitej Polskiej? Można nakręcić serial o oporze i obojętności aparatu na krzywdę zwierząt w schroniskach i hodowlach. Na toksyczne legalne i nielegalne składowiska odpadów. Na zatruwane zgodnie z prawem i procedurami
. Chciałam s > zczenię. Dużego psa. Chętnie w typie ON. Babus z fundacji uznał, że uj, może mi > dać starego miksa spaniela z jamnikiem i mam spier@lać. Moze tylko takie miał. Schronisko to nie sklep z pieskami, dziecko. Ani nie hodowla. Najwyższy czas, zebyś to zrozumiała i przestała rzucać
Mam trzy psy że schroniska i żaden nie ma problemów, owszem były tam też psy problematyczne ale wolontariusze byli bardzo uczciwi i o wszystkim informowali, sami by nie dali takiego psa rodzinie z dziećmi.
pani.asma napisała: > Albo dzieci brzydzą się spać w schronisku To sa rasowe dzieci rasowej ematki i nie mogą np chodzić po górach -- Uzytkowniczka nellamari do mnie: Baw się z psem na zdrowie na psiej plaży - tam jest twoje miejsce - w końcu cóż innego ci pozostało