kamin napisała: > No dobra. A jak wyjdzie menopauza to co z tym zrobić? Ćwiczyć. Kolana lubią mieć wokół silne mięśnie nóg. -- Przecież autorka napisała wyraźnie, że to kot podjął decyzję o wyjściu. Ona tylko zostawiła otwarte okno. Nie wiem czego tu się czepiać autorki. /sniyg/
wszystkie inne ciecze, które naturze przyszły do głowy. Człowiek ma 72 lata, reumatyzm w kolanie, pogodę jak w Reykjaviku, w domu małe dzieci, zonę Larysę rzadzicielkę, kota z psem, a tu jeszcze rodzimy Trumpik zaczyna pouczać Europę o nuklearnych parasolach. Gdyby to było śmieszne, śmialiby się
”. A tu nagle przychodzi facet i mówi: „Budujemy najpotężniejszą armię w tej części świata, tu i teraz”. Jeśli PiS będzie blokować te miliardy, Tusk ich przemieli przy urnach w 2027 roku. Polacy wolą nowoczesne czołgi od kolejnych pomników i kazań o cierpieniu za ojczyznę. Ból głowy rezydenta Teraz
od kolejnych pomników i kazań o cierpieniu za ojczyznę. Ból głowy rezydenta Teraz ta bomba cyka na biurku rezydenta Nawrockiego. Facet doskonale wie, że każde jego „nie” to paliwo rakietowe dla rządu. Jeśli zawetuje SAFE, oficjalnie zostanie twarzą sabotażu polskiej obronności – człowiekiem
słabszemu przywalić. Gdy pojawia się silniejszy gracz, nagle cisza. Zachwyt. Pokłony. Modlitwa o uwagę. Polska jako fanclub Trumpa. Państwo sprowadzone do roli komentarza pod cudzym tweetem. To nie jest sojusz. To nie jest realizm. To czyste lizusostwo. Mentalność kolonialna ubrana w patriotyczne hasła
polecił siłownię, uznałam, że to mimo wszystko lepsza opcja. Teraz po połtora roku nie bolą mnie plecy, chodzę bardziej wyprostowana, nie boli prawe kolano ani lewy bark (a na to też już miały byc operacje), nawet buty na obcasie od wielkiego dzwonu mogę włożyc, co było niemożliwe. Ogólnie czuję sie
A o jaki konkretnie staw chodzi. Ja miałam do barkowego wstrzykiwany steryd, po pierwszym zastrzyku myślałam, że skonam z bólu przez trzy dni, potem zrobiło się ciut lepiej, tydzień od pierwszego dostałam drugi zastrzyk i do dziś nie boli, rzecz się działa w 2009 roku. Wcześniej bolało jak cholera
rodzinny city break w listopadzie, który się świetnie udał. Z negatywów - prawie 3 lata po wypadku, w którym koszmarnie połamałam kolano, nadal cierpię silne bóle i nie mogę się zdecydować czy wyjmować płyty stabilizujące, czy nie. Zdania specjalistów (ortopedzi, fizjoterapeuci) są podzielone. Miałam inny
nie boli, bo obie rzeczy widoczne mięśnie i ból podczas i po treningu ta > ktujesz jako ocenę jakości treningu. Gdyby mi zależało na wizualnych efektach, to skupiłabym się na diecie, nie na ćwiczeniach, bo mięśnie mam, wystarczyłaby mi nieznaczna redukcja. Ból nie jest celem mojego
piataziuta napisała: > > Jest coś takiego jak instynkt samozachowawczy - gdy boli cię brzuch, nie idzies > z na sparing, prosząc o ciosy w ten brzuch. A jeśli idziesz i prosisz, po czym > zwijasz się z bólu na kolanach, to jest to autodestrukcja. > Jeśli do tego
> No tak, zamiast podkulić ogon i się nie wtrącać… Jest coś takiego jak instynkt samozachowawczy - gdy boli cię brzuch, nie idziesz na sparing, prosząc o ciosy w ten brzuch. A jeśli idziesz i prosisz, po czym zwijasz się z bólu na kolanach, to jest to autodestrukcja. Jeśli do tego obwiniasz
gorzyczanom już w głowach namącił i szatańskich słucha podszeptów. Ale widzisz księże, za trudna to dla mnie sprawa. Tu przyjść musi ktoś silniejszy tobie ku pomocy. To będzie Matka Boska Częstochow- ska — święty z uszanowaniem skłonił głowę — która przywędruje tu, do Gorzyc, z kościoła z Wilczy. Ja zaś