Kiedy jeszcze mieliśmy z mężem fazę na próbowanie różnych słodyczy (obecnie raczej unikamy), na Słowacji w Starym Smokowcu (baza wypadowa w Tatry) kupiliśmy jakieś nadziewane ciastka. Dopiero zabierając się do jedzenia obejrzeliśmy dokładniej opakowanie i okazało się, że do producenta mam 15 minut
Zresztą nie wiem o czym ten człowiek mówi bo kilka lat temu noclegi w Grand Hotelu w Starym Smokowcu zaczynały się od 90 euro. Nie wiem ile jest teraz, ale idąc tokiem rozumowanai tego człowieka cena jajecznicy wynosiłaby pół doby hotelowej.
Słowaków bo wybiore się do Smokowca i Plesa... Z góry dziękuję :-) Jeep -- YCDSOYA