udana akcja odcinania ryja od koryta niebawem!!!
Podobno został odwołany juz jeden z wiceprezesów Andrzej Madziewicz?Czy to prawda?Od koryta należy odciąć tych z Rady Nadzorczej,kadrową,szefową związku i im podobnych.
AKCJA ODCINANIA RYJA OD KORYTA NIEBAWEM!!!
Zaczynaja znów chamskie i nienawistne napady wrogowie spółdzielczości mieszkaniowej. Wszystko im się nie podoba, szukają tylko rozróby. A pewnie co niedziela biegają do kościoła i się żarliwie modlą!
Jak Pan Bóg chce kogoś ukarać, to odbiera mu rozum - to o niejakim Barańskim.
Brawo! Panie Wojciechowski prosimy o artykuł jak to Zarząd SM "Jaroty" uprowadził z kont ponad 8 mln. zł zdublowanych nadpłat z dociepleń budynków. Wysłał 8 tys.pism, że wszystko jest rozliczone zgodnie z prawem (chyba prezesów). A gdy Inicj. "Nic o nas bez nas" upomniała się ( WZ 30.12.11r.) i P. Poseł L. Staroń zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa. Zarząd ponownie wysłał 8 tys.pism i oddał ( pisma TR....) już przecież oddane. Niestety Olsztyńska prokuratura i sąd w ciągu roku (podatnik płaci!) zamiotła sprawę "pod dywan" - gdzie dowody mówiły same za siebie. Zmieniono prowadzącego śledztwo, który znalazł paragraf! Prosimy urychomić dziennikarstwo śledcze. Ile milionów złotych przeznaczono z budżetu od 2002r. na docieplenia? Ile kosztwały audyty? Ile kasy Zarządy pod czujnym okiem Rad Nadzorczych uprowadziły? Jakie z dociepleń są oszczędności w opłatach za ogrzewanie? Na to poszły ogromne sumy z budżetu. NAJWIĘKSZY PRZEKRĘT III RP - ODDANE PREMII NA TERMO MODERNIZACJE BUDYNKÓW W PAZERNE ŁAPY PREZESÓW, BEZ KONTROLI ORGANÓW PAŃSTWA!!!! NIK OD 1995r.NIE KONTROLUJE SM. W SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH, KOLEGA KONTROLUJE KOLEGĘ ! ZLIKWIDOWANO ART.267a, który mówił: Kto działa na szkodę spółdzielni i jej członków, grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5 i grzywna. Zobacz: temidacontrasm.info/archiwa i Gazeta Olsztyńska komentarze w "Czują się oszukiwani przez spółdzielnie. Walczą o swoje prawa.
podoba mi się ten pomysł. mieszkam na dworcowej, na parterze i często widzę jak ludzie cale reklamowki wpychają do koszy. nie wspomnę o podjeżdzających samochodach i ludziach wyrzucająch nawet po kilka worków do koszy. nie raz zwracałam uwagę że tak się po prostu nie robi. kiedyś nawet jakis Pan mnie straszył, że jego sprawa co on robi i dopiero jak wyciągnełam telefon żeby zrobić zdjęcia jemu i tablicy rejestracyjnej to zabral worki z powrotem do samochodu i odjechał. ale swoje usłyszałam....
ciekawią mnie te dzikie zwierzęta
mondrego to aż miło poczytać!
Proponuję by Pan Grejciun razem z protestującymi mieszkańcami odkupili od Pojezierza teren, założyli park i go utrzymywali. to nic że za plecami jest piękny zielony teren, który nie może doczekać się porządnego zagospodarowania, to nic że od lat mówi się o parku centralnym, o zamknięciu zielonego kręgu wokół starówki. LUDZIEEE!! to naprawde jest spore miasto cierpiące na brak mieszkań. właściciele nowych lokali zdejmą z was koszty podatków od tych gruntów, koszty utrzymania zieleni, sprzątania śmieci, wniosą kasę na inne cele, na które w tej chwili spłdzielni nie stać.
Barańskiemu coś się pomieszało, bo nie przychodzą ludzie na zebrania z powodu braku wiary w zmiany. Tak jest we wszystkich spółdzielniach i Pojezierze nie jest wyjątkiem.
Mamy jednak nadzieję, że także wśród poprzednich delegatów na zebranie przedstawicieli są osoby uczciwe, które będą miały odwagę opowiedzieć się zgodnie ze swoim sumieniem. Z wycofywaniem się kierownictwa Pojezierza z niepopularnych pomysłów, które wywołały burzę wśród lokatorów, też jest trochę inaczej. Tak jak napisano na popularnym portalu spółdzielczym: „Dla mieszkańców ul. Żołnierskiej przygotowano specjalną niespodziankę.
BRAWO. W PEŁNI POPIERAM. NIE WIERZYĆ W TŁUMACZENIA FIRM, ŻE TO NIE ONE NAKLEJAJĄ. NISZCZYĆ DZIADOSTWO. KARAĆ KARAĆ KARAĆ. MOŻE WTEDY BEDZIE CZYSTO.
Ach, gdyby jeszcze Pan prezes był tak samo konsekwentny w ujawnieniu swoich zarobków :)
W sądzie rozpoczęła się sprawa Pojezierza przeciwko posłańce Lidii Staroń. Kolene zadłużenie posłanki?
tak, tak kolejne jej przekręty, najpierw się uwłaszczyła za grosze, a teraz jeszcze chce wyrwać pieniądze od spółdzielni, tylko dziś zrobiła unik, bo boi się, że znów zainteresują się tym media i sprawa wyjdzie na wierzch, chce więc poczekać, aż sprawa trochę ucichnie. Cała ona, znów kręci i kłamie! Najciekawsze jest to, że najpierw Barański umorzył jej długi zasądzone prawomocnymi wyrokami sądowymi (!!!?), a ona jeszcze za to jego dobrodziejstwo podała go do sądu. Zrobiła to przed publikacjami Rzeczpospolitej, teraz boi sie tej gazety i robi w sądzie uniki!
Co za pierdoły opowiadają w tej spółdzielni? W lesie miejskim leży mnóstwo kabli elektrycznych, telekomunikacyjnych i innych sieci ściekowo-wodnych. I potężne korzenie drzew jakoś im nie szkodzą. A tu mały świerk rwie marnie ułożoną sieć :)
Niesforni mieszkańcy? Jest na to sposób - spółdzielnia powinna dbać o roslinność. Nie tylko kosząc nieustannie trawniki. Gdyby było odpowiednio dużo nasadzeń i zieleni, to na pewno amatorów dzikich ogródków byłoby mniej!
Duże spółdzielnie mieszkaniowe to swoiste miasta w mieście - tak mówiono o Spółdzielni Pojezierze w Olsztynie podczas jubileuszowej gali z okazji jej 50-lecia. Uroczystość zorganizowano w Teatrze Jaracza. W Pojezierzu mieszka około 35 tysięcy olsztynian.
Ostatnie propozycje prezesa Barańskiego-budowa wieżowca i "reforma" społecznych parkingów to wkład w jubileusz?