: przyjęcia spadku wprost (nieograniczona odpowiedzialność), przyjęcia z dobrodziejstwem inwentarza (odpowiedzialność do wartości spadku) lub odrzucenia spadku w całości (brak odpowiedzialności) w ciągu 6 miesięcy . Kluczowe jest złożenie oświadczenia o przyjęciu spadku w określony sposób, aby chronić majątek
że przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza oznacza że odpowiadają całym SWOIM majątkiem za długi spadkowe do wysokości spadku. Więc jeśli odziedziczysz po dalekim krewnym stary samochód to komornik wcale nie musi zajmować rupiecia, bo wygodniej mu zająć np. twoje konto. I kolejna rzecz
Dla mnie "nieoczywiste" są tylko 1 i 2 bo nie rozumiem dlaczego nie można korzystać z czegoś, za co się zapłaciło. Natomiast pozostałe: 3) akt nabycia spadku to tylko poświadczenie, że dziedziczysz po kimś i w jaki sposób (dziedziczenie ustawowe/testamentowe/ proste / dobrodziejstwem inwentarza
A spróbuj nie spłacić kredytu po zmarłym gdy przyjmiesz po nim spadek! Dziedziczy się nie tylko dobra ale również zobowiązania. Nie wiem skąd pomysł że można sobie wybierać. Jest możliwość dziedziczenia z dobrodziejstwem inwentarza ale wtedy z tego co się odziedziczyło pokrywa się długi i tylko do
Spadkobiercy dziedziczą również długi spadkowe. Jeżeli Pan nie miał ubezpieczenia spłaty, to jego dlug wobec banku dziedziczą jego spadkobiercy, czyli rodzice. Obecnie dziedziczenie następuje z dobrodziejstwem inwentarza, tzn. że rodzice będą odpowiadać za kredyt syna do wysokości odziedziczonego
No ale odrzucasz wtedy spadek w całości, nie tylko długi. Jeśli ojciec nie płacił alimentów, ale posiadał dobra materialne np. dom, mieszkanie, samochód itd - to odrzucasz wszystko. To już chyba lepiej (wiedząc, że coś miał oprócz długów) przyjąć w dobrodziejstwem inwentarza (nawet nie wiem, czy
No ale to chodziło literalnie o magnetowid. Się mi przypomina, jak przyjmowaliśmy po ojcu spadek z dobrodziejstwem inwentarza. W czasie spisu komornik sądowy drobiazgowo naliczył jakieś 150 kaset po czym w protokole zapisał - "bez wartości handlowej" :D -- https
NIE, kawalerka nie musi pójść na poczet spłaty długów. Wszystko się teraz dziedziczy automatycznie z dobrodziejstwem inwentarza, po drugie dziedziczenie w taki sposób nie oznacza że długi można ściągać tylko z masy spadkowej. Można je też ściągnąć z zarobków spadkobiercy. I na tym właśnie polega
Może przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza, wtedy jeśli się okaże, że długi są, to będzie musiał je spłacić tylko do wysokości tego, co odziedziczył, czyli w najgorszym razie straci tę kawalerkę, bo ona pójdzie na spłatę długów. Najlepiej jest pójść do prawnika przed podjęciem decyzji. On
Można. Jeśli się chce i przyjmie spadek wprost. Nawet jednak przy przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza, jeśli uaktywnią się wierzyciele, trzeba będzie sporządzać spis inwentarza (nawet jeśli nie ma czego spisywać), odbierać pisma od komornika i tego typu atrakcje.
A to zależy. 1) jak chcesz po prostu odrzucić to najszybsza opcja, też tak mieliśmy w sprawie teścia 2) jak chcesz po prostu przyjąć to nigdzie nie musisz chodzić 3) schody się zaczynają, jak chcesz przyjąć "z dobrodziejstwem inwentarza" czyli odpowiadać za wszelkie, nawet nie znane Ci długi