wygasły również podczas rozmowy z dziennikarzami… Powiem, że ostatnim politykiem, którego widziałem tak spoconego w klimatyzowanym Sejmie, był Chlebowski, który starał się wytłumaczyć z udziału w aferze hazardowej… Po głowie chodzą mi zatem pytania… Co aż tak poruszyło, wzbudziło i „rozpaliło” pana
Idę sobie z młodą, mija nas spocony gołoklates cały pewny siebie, napreżony , z wysoko uniesioną głową. No i mia nas a młoda zupełnie się nie powstrzymując rzuca w jego stronę wymowne " Ewwww!" 😂 A byłby w sumie całkiem całkiem w innych okolicznościach 😅
piataziuta napisała: > Nie zwracam, bo mnie to nie obchodzi. > Dopóki...nie spotykam spoconych gołoklatesów w środku miasta, na ścieżce rowero > wej. Jprdle, to jakaś plaga ostatnio. Brakuje niedomytego rowa na wierzchu... Niestety, nie brakuje. Wiem co mówię
Niedawno oglądałam rolkę, Europejka testowała hidżab w islamskim kraju. Miała ograniczone pole widzenia, patrzyła tylko pod nogi i bała się, że się potknie, dostała ataku paniki i spociła się ze stresu. Dla niej to było straszne doświadczenie.
asiairma napisała: > :) > > . Bo nie da się tego upilnować kremami i ciuchami i równocześnie > wyjść na rower (kiedyś wysmarowałam się pięknie, ale dłonie mi się spociły ;)) > , tym bardziej, że nie wiadomo kiedy zaatakuje. Nie zrozum tego jako alternatywnego
, wcześniej, kiedy byłym bardzo młoda, głupia i próbowałam się opalić, bo opalona skóra uważana była za ładniejszą od białej. To była kombinacja spoconej skóry i mocno zapylonego powietrza, np. na łące. Ale nigdy tak, jak piszesz, czyli, że od maja nie chodziło się do szkoły. Rozumiem więc, że u ciebie te
Abnegetka? Tak długie włosy są tak upierdliwe, że w żadnym wypadku nie jest się abnegatką. Jak z tym chodzić na przykład regularnie na basen, albo uprawiać sport? Chodzić ze spoconą głową bez mycia?Jak długo? Myć codziennie? Przecież suszenie trwa wieki i po krótkim czasie efekty wysuszenia przez
Tia, tak Cię kochał jak teraz wyglądasz na 30 lat. Przecież niedawno zdjęcia wrzucałaś. Jak to było w starym kawale, 30 lat… stażu partyjnego. Obejrzyj sobie jeszcze raz reportaż który kilka lat temu Vi polecałyśmy, o tych starszych, spoconych blondynach, które po całym kurorcie uganiały się za
weekendy naucza się studentów). Równie dobrze można twierdzić, że prawdziwa robota to jest tylko u tego pana, co macha łopatą, wszak widać po nim jak się spocił i zmęczył. A ten co kombinuje głową, to na pewno oszukuje, a całe dni siedzi i patrzy w sufit. No naprawdę, litości!
>Nie było to ciężkie pobicie, ale było przewrócenie i kopanie po głowie. Syn się bronił, osłaniał. Sprawa jest nieoczywista. Wiadomo, że gdyby został ciezko pobity to byłabym po pierwsze na sorze, po drugie na policji. W tym wypadku nie jest oczywiste jak zadziałać. Ciężko opisać wszytko w
smarowania, ale jak zaczełam czuć że już się nie spocę to przestałam się pocić. I używać tych środków. To jest tylko w głowie. To nie jest pot mający regulować temperaturę tylko objaw psychosomatyczny. A w apogeum stresu i jak człowiek czuje że zaraz się spoci to aż niewyobrażalne ile tego naprodukuje. Jako
I jaka spocona głowa… wczoraj jezdzilam rano ponad trzy godziny. Mam tendencję do pocenia się, ale dobry kask. Kosztował ok 500 zł, ale to jest zakup na całe lata. I ten sam argument, co przy jezdzie bez pasów lub przewożeniu dzieci bez fotelika :/
To jest właśnie ten najsłabszy argument, "bo jadę niedaleko", na rowerze możesz się przewrócić nawet metr od własnego domu, a już mówienie, że nie noszę kasku, bo głowa mi się poci to śmiech na sali. Absolutnie nie życzę Ci kontuzji na rowerze, nikomu tego nie życzę, ale spocona głowa jest niczym w