wyprawa32768 napisał: > lewacy myśleli że tak jak z wakacjami kredytowymi, że 50% ludzi to spolegliwi durnie i nie wypiszą - ale się pomylili. https://sjp.pwn.pl/doroszewski/spolegliwy;5499752 "spolegliwi" Jesteś pewny, że chciałeś użyć tego słowa? :D Na lekcje polskiego też nie
lewacy myśleli że tak jak z wakacjami kredytowymi, że 50% ludzi to spolegliwi durnie i nie wypiszą - ale się pomylili. HA, ale mam dziś dobry dzień ! radość z sukcesu !
>Podejrzewam, że możesz być zbyt spolegliwa zajrzyj do słownika 🙄
Spolegliwą jest osoba, na której można polegać, a nie osoba uległa.
Masz spolegliwego męża, ot co ;) też bym tak chciała 😭
I takie to mamy pisowskie „elity”, chorowite, głupawe, by nie powiedzieć…naród zatrzadzony, prezesowi spolegliwy 🤣🤣🤣 -- If you are not happy, you lose time.
poszetka napisała: > Moja koleżanka zaczęła używać słowa pretensjonalny do opisu osoby roszczeniowej Z tej samej półki jest "spolegliwy". Używany w zasadzie powszechnie jako uległy, a oznacza takiego, na którym można polegać.
Ja to się zastawiam czy wasze dwulatki takie spolegliwe były czy jaki czort. Ale jeśli dziecko wyje i nie chce iść a ty go bierzesz na ręce i wychodzisz to chyba też jest przemoc przecież 🤔
Jeśli pytanie bezpośrednio do mnie, to nie, nie były spolegliwe. Pierworodny jest autystyczny, niepełnosprawny i prezentował od urodzenia wachlarz zachowań trudnych, nieakceptowalnych społecznie i nie ukrywam, że bycie jego matką to wyjątkowo trudna robota. Młodsze pięknie naśladują niepożądane
o przepraszam, ja nie jeżdzę po annie a po tym co pisze. i większość forumek takoż samo. Różne sytuacje spotkałam i guzik uzyskałam jak byłam spolegliwa czym innym spolegliwość a czym innym kultura i respektowanie wewnętrznych ustaleń
tej pory się im upiekło. Różne sytuacje spotkałam i guzik uzyskałam jak byłam spolegliwa. Wpychanie w najcięższą robotę, najgorsze dyżury świąteczne na początek, wyznaczanie urlopu w marcu, wyżeranie jedzenia, zostawianie syfu, pustych opakowań, nieprzygotowanego sprzętu. Jak nauczyłam się od
No właśnie zadziałało, focha strzeliła, pół godziny narzekania z jej strony i z tego stołu sprzątnęła. I wierz mi, każdy kto zna naszą sytuację stwierdza, że generatorem problemów było to iż byłam wobec córki zbyt spolegliwa i za mało konsekwentna.
milva24 napisała: > No właśnie zadziałało, focha strzeliła, pół godziny narzekania z jej strony i z > tego stołu sprzątnęła. I wierz mi, każdy kto zna naszą sytuację stwierdza, że > generatorem problemów było to iż byłam wobec córki zbyt spolegliwa i za mało ko
spolegliwego Kacapii.
husky_cat napisała: > Rząd który by się na to zgodził nie przetrwałby nawet miesiąca ☺ A to moze byc dobra widomosc bo wtedy mozna wybrac nowy - brdziej spolegliwy? Zaloze sie ze jak Trump powie albo bierzecie albo oddajemy teren na wschod od Wisly pod nadzor Putina to nie beda