Jak na dotychczasowe zimowe dolegliwosci to dzisiaj znowu nie bylo slisko i bez opadu tylko pochmurnie.Korzystając z tego trochę sie dotleniłam na spacerku. Tak to czasem bywa, ze nagle cos "wyskoczy" ale KALISTO " spryciurka " dała rade pokonać. U JAGI zimowy pejzaż ale tez ciepło i slonecznie