tylko skurwysyństwo. Oni przyjechali tu po pomoc, nie po szykany. Patriotyzm tumany to płacenie podatków, ochrona przyrody, kształcenie dzieci i młodzieży, nowoczesna służba zdrowia, opieka medyczna i pomoc dla osób starszych i słabszych. Nowoczesny patriotyzm, to uczestnictwo w wydarzeniach
Czyli tak: Radosław Sikorski wygłasza mocną przemowę dotyczącą zagrożeń ze strony Rosji i apeluje do Putina. Prowadzi rozmowy z innymi przywódcami w temacie wojny i bezpieczeństwa Polski i Europy. Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak -Czarnecka prowadzi rozmowy w Pentagonie, doprecyzowując
Ty chcesz po prostu musztrować dzieci. W domu koszary, w szkole koszary, w przestrzeniach dla nich stworzonych też koszary. -- Stop! Latać tylko prawą stroną
> Czyli w przestrzeni publicznej potrzeby dziecka stoją wyżej od potrzeb dorosłych? Pade, bardziej podstępnie nie mogłaś sformułować pytania. I podłe jest to, że dorośli zawsze i wszędzie chcà zawładnàć każdà przestrzeń dla siebie. Nawet w szkole przy sali gimnastycznej demonstrujà swojà
przeanalizowaniu zgodnie z procedurami stanu zagrożenia dla bezpieczeństwa dzieci. > Kolejna sprawa - 'Trzeba dziłać natychmiast - bo przez Weekend coś może się wyd > arzyć'. To straszne. Czy pani widziałą sińce, uderzenia, słyszałą groźby karaln > e? Jeśli nie, to dlaczego uważa że mogło dojść
neonazizm, prorosyjskość i korzystać z całkowitego immunitetu? Czy może dla osłony swojego bezczelnego bezprawia zamykać usta obywatelom poprzez prokuratury, które jego nie mogą oskarżać, ale obywateli – bez przeszkód? Powstaje więc pytanie, co jest istotniejsze z punktu widzenia interesu społecznego: wpisy
„świadczyć pracę”, ale w rzeczywistości była tam po to, by rodzina mogła żyć na koszt państwa. To nie kariera, to pasożytnictwo! Marcin Przydacz wyjeżdża z żenującymi tłumaczeniami: „Zaczynała od najniższego stanowiska, pięła się po szczeblach, ma wykształcenie, ambicje, trójkę dzieci”. Klasyczna śpiewka PiS
radości. Jakby z tego, że jakiś etap za mną, idzie nowe, i udało się wypuś > cić w świat samodzielnego człowieka. Na pewno nic ze scen, że leżę i płaczę. Ja ogólnie uważam, że to bardzo > dobry etap rodzicielstwa. Bo dalej jest się rodzicem. Ale dziecko zależne od na > s staje się
Ja jestem wyrodną matką, tak to się mówi? W każdym razie przynajmniej w połowie. Bo chociaż córkę bardzo kocham i lubię z nią spędzać czas to z jeden strony było mi smutno, a z drugiej czułam, jakby to ująć, pełniejszy oddech i coś w rodzaju radości. Jakby z tego, że jakiś etap za mną, idzie nowe
powinien się zgodzić). Chyba pisałeś o działaniu zanim senior będzie niezdolny do decyzji? 2. W mojej rodzinie (i to po obu stronach - matki i ojca) działanie wspólne dzieci działało dobrze. Znacznie lepiej, niż opisane w tym wątku (przez watkodajkę) "wxięcie była za rogi" przez jedno dziecko. Jeśli
poczatku - jakim prawem zrobiono cos takiego wobec osoby, ktora o sobie decyduje? Metody jak ze szpitala psychiatrycznego sprzed 100 lat...) A nie jest zainteresowana dopuszczeniem B do informacji, jedyna rozmowa zakonczyla sie szybko atakiem ze strony A. B przypuszcza, ze jest mocno nie na reke dla A
najstarsze, 17 letnie dziecko ma obowiązek przygotowywania codziennie posiłk > ów dla całej rodziny i zaporowadzania - odprowadzania młodszego rodzeństwa do s > zkoły i powiedział, ze najlepszym pomysłem byłoby , by najstarsze dziecko zrezy > gnowałoby na pare tygodni ze szkoły by odrabiać
gości > - mały, ale ładny teren zielony w środku budynku, takie patio z drzewami i krze > słami oraz wewnętrznym placem zabaw dla dzieci Fujka > - wysokość mieszkania jakoś ok. 2,80 m, a nie 2,40 jak w peerelowskim bloku , r > obi różnicę ok > - dwa tarasy na przeciwne
- mały, ale ładny teren zielony w środku budynku, takie patio z drzewami i krzesłami oraz wewnętrznym placem zabaw dla dzieci - wysokość mieszkania jakoś ok. 2,80 m, a nie 2,40 jak w peerelowskim bloku , robi różnicę - dwa tarasy na przeciwne strony świata, jeden duży Oczywiście, są też pewne wady
> prowadzenia stołówki, jako sponsorka - protestuję. Kto się domagał? Ministerstwo Zdrowia wprowadziło zamiennik białkowy dla dzieci niespożywających mięsa. I bardzo dobrze. Jeśli cały czas nie widzisz różnicy między stosowaniem diety (konieczne z przyczyn zdrowotnych, ideologicznych) a kaprysem, bo ktoś
demodee2 napisała: > > Ciekawe, że gdyby te zmiany w menu dla stołówek szkolnych wprowadził PiS > to by ci nic a nic przeszkadzało, a wręcz byś popierała. > PiS nie wprowadził do szkół "diety planetarnej", chociaż rządził przez 8 lat. W > ięc rozważanie, co bym