: Manifestacja Zimnego Porządku i Użyteczności Nosi sztywny, skórzany gorset i surową, ciemnoniebieską suknię, zapiętą pod samą szyję mosiężnymi klamrami. Na pasie dyndają jej narzędzia: cyrkle, kałamarze, klucze i księgi podatkowe. * **Jej magia w konwencji świata:** To magia czystej, bezwzględnej logiki i
, określenie haute cuture od dawna funkcjonuje jako powszechnie rozumiana metafora najwyższego stopnia rzemiosła, prestiżu i indywidualnego podejścia do klienta. W świecie dóbr luksusowych zwrot haute couture stał się synonimem usługi sur mesure (szycia na miarę). Mariage Frères posiada specjalny dział dla
Ja chciałam szyć. Ale przeszło mi. Jest tyle gotowych pięknych sukienek. Mierz wszystko. I najważniejsze, oby twoja kiecka nie byla strojniejsza od sukni, czy stroju młodej. Co prawda nie widziałam nigdy takich scen na weselach i ślubach, ale .....jesteś ematką hehe
, zapiętego pod szyję Daniela Daty Lewisa i zakutą w gorset Winonę Ryder, przesuwającą wystudiowanym ruchem tren sukni, żeby zamknać drzwi..
Te koronkowe rękawy też mi się nie podobają, ale trzeba przyznać, że dzięki przezroczystości dodają lekkości sukni i całej sylwetce. Duży dekolt w V też jest korzystny, optycznie wysmukla górę i wydłuża szyję.
Przemyślę to. To same początki myślenia nad tematem zresztą, bo 'młodzi' jeszcze na 100 % tej jesieni nie są pewni. Być może dopiero wiosna/lato za rok ;) Ale po dość pobieżnym zapoznaniu się z tym, co w necie przynajmniej, proponują matkom PM, nabrałam pewności, że będę szyć ;) No i to jest
> rozszerzany dół > miałam maturę parę lat wcześniej. miałam szytą sukienkę na studniówkę ( i szytą sukienkę na komunię :P a raczej przerabianą ze ślubnej sukni mamy). - tak było taniej..
Miłą niespodziankę Zosia mi zrobiła, na bal przebierańców dziś mnie zaprosiła. Małe przedszkolaki piękne stroje mają i do świata bajek gości zapraszają. Zosia jest królewną, suknia jej wspaniała, pięknymi perłami ozdobiona cała. Na głowie korona z błyszczącym kamieniem, ramiona okrywa złoty
, zaprzężona w cztery konie, na koźle siedzi lokaj z wężową głową i woła do kobiety: - Dawaj, matko, córkę! Kobieta prędko ubrała najstarsza w piękną suknię i we wstążki i wsadziła do karety. Nie minęło pół godziny, kareta wraca, a w niej córka. Matka pyta: - No i co? - A, nic, nie chciał mnie, ale dał mi sto
do oddania na fundację, chyba że coś chodliwej marki albo jakiś inny rarytasik to na vinted. *nie wliczam sukni ślubnej i białej jedwabnej bluzki z ozdobnym metalowym guzem pod szyją.