, która już niedługo zamieszka tutaj – uśmiechnął się Adam. – Zobacz, ta ściana w przedpokoju, aż się prosi o duże lustro, a nad nim powiesimy lampkę. Wyobraź to sobie: słyszysz zgrzytanie klucza w drzwiach, więc na palcach wychodzisz z sypialni, bo w kołysce śpi nasze dzieciątko. Wychodzisz mi na