potrafi być ponad 1000 zamówień na 1 ciuch. Dlatego już nie mówimy o paniach sprzedających na transmisjach, ale o prężnie działających firmach, które zatrudniają dziesiątki osób, a panie są jedynie twarzą takiego biznesu. Kto to kupuje? Np ja, gdy byłam plus size. Trudno ubierać się w markowych sklepach
Coraz więcej z tanich sieciówek, z supermarketów, z szejnów i tym podobnych. A ceny u nas z kosmosu. Zwykłe ciuszki nieco cięższe (na wagę) nie opłaca się kupować, bo nowe w sklepie wypadają podobnie cenowo. Jako że potrzebuję większych rozmiarów to szukam,bo o takie w sklepach też niełatwo. W
szemrania za 'wakacje z tenisem' czy lekcje dodatkowego języka, wyjazdy na narty (weekendowe szkółki, ferie i wspólne narty itp) i inne takie, ale ciuchów czy butów starałam się już szukać na wyprzedażach i wtedy kupować 'markowe' rzeczy, identycznie zresztą jak sama to robię. -- Don't trust your
Cena to nie wszystko. Też mnie denerwują ludzie, którzy wrzucają ciuchy bez podstawowych wymiarów, bo nawet za 10 zł (plus wysyłka plus ubezpieczenie) nie chcę kupować ciucha, który nie będzie pasował i będzie mi zawalał szafę. W teorii można sprzedać, w praktyce wcale nie tak łatwo o ile coś nie
powiem. U nas nie m czegos takiego jak "ciuchy markowe" = wszytkie maj jaks tam marke/ etykiete przeciez? Raczej kupuje sie taki zeby nie bylo widac jaka to marka. Ostantnio kupilem wiazke skarptetek w Costco i zona mnie opitoilila ze przeciez na gorze skarpetek pisze "Puma" - "nie mogles kupic bez
A to nie zawsze działa. Jak miałam jeszcze męża to nie można było nic zaoszczędzić bo on ciagle coś kupował. Do domu, dla siebie markowe ciuchy i dużej ilosci i bez promocji. Bo on musiał to mieć. O gadżetach nie wspominając..przez dlugi czas się na to zgadzałam dla świętego spokoju..ale jak i
Spam. Chińskie trujące badziewie bez żadnej kontroli. Najbardziej dziwi mnie zawsze gdy ludzie potrafią tam kupować rzeczy do kuchni które będą mieć kontakt z jedzeniem, albo produkty dla dzieci. To dziadostwo, w tym ciuchy, wydziela z siebie trujące chemikalia które zjadacie, wdychacie itp. I NIE
, na czym mógłbyś zaoszczędzić. Rozumiem kobiety, bo kupują najczęściej ciuszki i tu się to opłaca, bo ciuch to ciuch, nosisz i wyrzucasz, nic do niego nie dokładasz. Ale jesli chodzi o sprzęt, to już inaczej na to patrzę. Przykład: - zmywarka do naczyń - (mnie ona nie potrzebna, mam rece i mam
Korzystam, ale w innym obszarze. Kiedyś kupowałam bilety lotnicze, teraz pobyty w hotelach albo subskrypcje, typu Spotify. Ciuchów na promocji nigdy nie ma w moim rozmiarze, butów także, bo na mój rozmiar butów polują i dorośli, i dzieci. Z tego co pamiętam to dostępne były jakieś rozmiary skrajne
dawna nie kupuje niczego z powodu trendu. Kupuję tylko to, w czym dobrze wyglądam i dobrze się czuję. I te dwa warunki muszą być spełnione. Eksperymentuje w przymierzalniach. Raz na jakiś czas idę i przymierzam mnóstwo ciuchów, w tym takich, które generalnie nie są „moje”. Czasem zdarza się że