minerwamcg napisała: > Ale od > Ceśki ręce precz, stopery do uszu, wyprowadzka na wieżę, w razie potrzeby wjaz > d do Dmuchawca z pytaniem, jak sobie wyobraża "pomoc koleżeńską" dla takiego ol > ewusa jak Danka, bo moja córka cudotwórcą nie jest i nie będzie dawać darmowych
„konsultacje”, w ramach których oferowano udział w wydarzeniach z udziałem prezydenta. Handlowanie dostępem do ucha głowy państwa stało się nowym, wyjątkowo dochodowym sektorem gospodarki prywatnej. Dla Marcina Chludzińskiego i jego doradczego wianuszka prezydent Karol Nawrocki staje się uniwersalną maszynką
> zmarli, a nie było już takiego popytu na byle co, byle na głowę nie kapało). C > zyli np. mieszkanie państwa Gadomskich połączono z mieszkaniem państwa Łuczaków > i wchodziło się do niego przez dawne drzwi wejściowe do Łuczaków. Problem w tym, że te drzwi do Łuczaków znajdują się, tak samo
Deptałę on zdeptał już i sponiewierał. Pierwszy raz zetknął się z Deptałą, gdy Nowe na wsi zaświtało i kiedy oddał się w całości szerzeniu wiejskiej spółdzielczości. Chłop ciemny nie chciał do kołchozu i gad kułactwa wznosił głowę, trzeba więc było zastosować metody ostre i surowe. A że ruch
szlafrokiem i pije scotch z wiśniowym sokiem. Pije, bo się straszliwie martwi pod kątem własnym i przyszłości i bardzo źle myśli o partii, a kierownictwie w szczególności. „Coś się ta ryba nam od głowy zaczyna psuć, bo, rozumicie, środek jest prima, dół jest zdrowy, znaczy się: nie gra coś na szczycie
> Pytanie czy kupowanie biletów na pociąg do Moskwy zawiezie was do Kopenhagi? Ona już się tak rozpędziła, że o bilecie nie myśli. Chrzani jej się w głowie i żadnej analogii już w życiu nie dostrzeże. Szkoda tylko że Danii się uczepiła. Danię to wzdryga 😆 -- - Hamlecie, co tu leży? - pyta
wygasły również podczas rozmowy z dziennikarzami… Powiem, że ostatnim politykiem, którego widziałem tak spoconego w klimatyzowanym Sejmie, był Chlebowski, który starał się wytłumaczyć z udziału w aferze hazardowej… Po głowie chodzą mi zatem pytania… Co aż tak poruszyło, wzbudziło i „rozpaliło” pana
nangaparbat3 napisała: > > Masz źle w głowie. > Ty też byś miała po paroletniej walce z tymi iwazyjnymi ślimakami mordercami. Wybierasz albo trujàcà dla środowiska chemię w ogrodzie albo drastyczne szybkie metody np przecinanie sekatorem na pół. Przebijanie patykiem jak
miesiące na rowerze w pogodę i z prywatnym kierowcą w niepogodę." - napisał szef Kanału Zero. No i właśnie dlatego, że mamy generalnie takie podejście do sprawy prędkości i jazdy autem, że (jak długo nikt nie zgonie) to o co szum…??? Nic się nie stało!!! Ze traktujemy to jak rodzaj "rozrywki" dam
ja w modlitwy nie wierzę, a prawda jest taka, że sporo mamy możliwości w głowie. Oczywiście zależy czy takie coś na ciebie działa, ja jeszcze przed chemią miałam jakby naturalną tendencję do wyobrażania sobie np. szumu morza przed zaśnięciem. W trakcie chemioterapii często po prostu zamykałam
umoczeni po uszy w aferze Zond > acrypto. > Ich rządy to będzie tragedia dla Polski. A na czym ta afera polegała? Ktoś chciał stracić to stracił. Był jakiś przymus? Ktoś przyłożył ludziom pistolet do głowy? Przecież możesz kupić złoto. Nie ma zakazu. -- "Być w tej kampanii wysokim