Kasę w branży weselnej robi dopiero od czasu, kiedy poznała pana od świec, który cały ten biznes sfinansował. Btw taniec towarzyski turniejowy to nie są gigantyczne pieniądze
do utworu Włodzimierza Wysockiego. Co za przejmujący taniec, co za dramatyczne emocje ujęte w tym tańcu, jaki ból rozrywający serce - jedno co musimy przyznać i wydaje mi się, że zgodzisz się ze mną, że co do kultury to Rosjanie są arcymistrzami, a ich balet to oczko w głowie tej kultury, to samo w
>Serio chciałabyś aby Twoja córka >założyła taką sukienkę ? A jaki problem? Gdyby chciała, to by założyła… >niektóre dziewczynki mają kompleksy i >w jakis sposób chcą je ukryć. I dlatego inne dziewczynki nie mogą nosić sukienek? >taki biustonosz przy >tańcachłamańcach
zawładnęłam ja) wyszło nam, że możemy się spodziewać 68 gości zaproszonych przez wszystkie osoby zainteresowane i pewnie tyluż życzliwych chętnych, którzy w tych gościnnych stronach zwykli pojawiać się na weselach bez zaproszenia, głównie na tańce. Czyli możemy oczekiwać około – załóżmy optymistycznie, że
- żeby stworzyć autonomiczny samochód wcale nie trzeba wymyślać i programować robota - kierowcy i wbijać go w garnitur, choć oczywiście mogłoby to zabawnie wyglądać na jakimś pokazie. -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
Jeden wpis wyżej zastanawiałaś się czy jest tam gość z padem sterujący robotem czy ubrany w „kostium na kształt awatara”. 🤔 Zwyczajnie nie rozumiesz tego, co czytasz… Złotko, nie, za kulisami nie ma żadnych tancerzy w kostiumach awatarów robiących fikołki ani naparzających na padach - roboty są
pomimo ograniczeń społecznych można było dyskretnie nawiązywać relacje lub „klękać”. Po pracy gry, śpiewy i tańce dawały mnóstwo okazji do wzajemnego poznania się, relacji, które można było pogłębiać, wracając do domu po ciemku. Nie bez powodu powiedzenie „Łatwo szeptać w ciemności” było prawdziwe. W
pomimo ograniczeń społecznych można było dyskretnie nawiązywać relacje lub „klękać”. Po pracy gry, śpiewy i tańce dawały mnóstwo okazji do wzajemnego poznania się, relacji, które można było pogłębiać, wracając do domu po ciemku. Nie bez powodu powiedzenie „Łatwo szeptać w ciemności” było prawdziwe. W
Jakość tłumaczeń jedzie równią pochylą w dół, tłumaczą albo boty, albo cwiercinteligenci… Ostatnio jeden serial bombarduje mnie uparcie „badaniem szczątek” 🤬🤬🤬 W innym było „w szkole mamy taniec, mogę iść?” (chodziło oczywiście o potańcówkę, używając terminologii dinozaurów) Plus oczywiście
Już wcześniej się nimi (ale oddzielnie) interesowano :P Choćby dlatego, że Kaśka z Hakielem poznali się i pobrali dzięki Tańcowi z gwiazdami. Ich ślub też był pokazywany w gazetach. Petarda z Kurzajem też mieli dużo wywiadów wspólnie i nawet po ślubie opowiadali w gazetach jakie mają dobre stosunki
do tanca. Tenis i studia (z nauką tańca towarzyskiego i nowoczesnego na zaliczenie) to zmieniły oraz pozwolił poczuć inną stronę mocy życia. Wracam do Elżbiety Dmoch, w tej piosence już się poddała, miłość ją zniszczyła, to czuć. "Requiem dla samej siebie" (1983) W niej słychać krzyk rozpaczy