,bo tam jest bardzo dluga promenada i mozna wieczorami spacerowac. Moze na lot tenisowki lub szmaciane adidasy - będą na wycieczke np na Teide
Na większości z tych wysp kompletnie nie ma co robić (no, na Teneryfie można wyłazić na Teide), więc 5 dni na leżenie d*pą na piasku to akurat. -- „I fu*ing hate being right sometimes.” – Chrisjen Avasarala
Dla samych plaż lepsza jest Fuerte, która właściwie z nich się składa. Za to Teneryfa ma inne piękne miejsca - Los Gigantes, wąwozy, oczywiście Teide. I nie słuchaj ziuty. -- volta2 napisała: > z litości mogę ci własnego męże podesłać, on wiecznie napalony, a przy okazji zawsze
upalne. Teide dzieli Teneryfę w zasadzie na dwie strefy klimatyczne i jak się wtedy pojedzie z południa na północ to masz wrażenie , że trafiłaś do raju. Puerto de la Cruz jest wtedy po prostu super. Z kolei odwrotnie jest w miesiącach zimowych, gdy jedynym dobrym wyborem jest właśnie południe, a na
. Ostatecznie zdecydowałam się na Teneryfę w czerwcu. Mam już zarezerwowane wejście na Teide, ale martwi mnie dojazd do niektórych atrakcji. Słyszałam, że tamtejsze drogi mogą przyprawić o palpitacje serca. 🥴
https://zielona.interia.pl/wiadomosci/swiat/news-wulkan-teide-na-teneryfie-budzi-sie-po-116-latach-kiedy-nast,nId,22603527 WULKAN NA TENERYFIE BUDZI SIĘ PO 116 LATACH - Interia - 22.02.2026
Polnoc jest swietna, nie wiem gdzie widziales/as geriatryk?na Teide? -- "Nie nazwałbym pana odpadem. Po prostu ma inny poziom otwartości jeśli chodzi o dzielenie się nudeskami niż ja."-by okruchlodu
Nie. Unikam wsiadania w wypożyczonego Citroena C3 - stresuje mnie, mam wrażenie, że się zaraz rozpadnie (że nie podjedzie pod górkę, że spali się hamulec podczas zjazdu, bo nie hamuje silnikiem - trauma trochę po wycieczce na Teide), a ostatnio ciągle korzystamy z tego gów... samochodu. Więc po
pierwszym razem zachwyt. Mini kontynent. I zielone góry Anaga i klimatyczna chłodniejsza Polnoc i wulkaniczne centrum przy Teide i turystyczne, ale ciepłe południe. Ale za drugim razem po 9 latach obraz komercji, masowej turystyki, ale i może źle dobrana miejscówka odebrał zachwyt Teneryfą. Krewni i
To ja zaprzeczę. Byliśmy na przełomie stycznia i lutego. Hotel mieliśmy w Costa Adeje (południowy-zachód), ale zjeździliśmy całą wyspę i nie piździło przez ponad 7 dni nigdzie. Jedyny wiatr, trochę mocniejszy, był w parku narodowym pod wulkanem Teide. Wiało rześko, ale temperatura nadal pow.20 stC.
- temperatura na Kanarach okolicach 20-25 stopni, owszem dni deszczowe się również zdarzały, ale nigdy tak by lało non stop kilka godzin. Na upartego jeśli weźmie Cię na zwiedzanie to wynajmiesz jeep i ogarniesz najbliższe atrakcje w 12h. Jak będziesz chciała zobaczyć Teide to wsiadasz na prom po śniadaniu
nic nie dziala tak jak by mialo. zreszta, te lokalne autobusy do wiosek tez naleza do OBB. co do pakowania sie - jezeli czlowiek jest ogarniety, to nie musi zabierac ze soba milion rzeczy. ja nawet w 50-tce pojechalem z zona na Teneriffe i mielismy w planach wyjsc na Teide. okolo 3000mnpm. do tego