Niech płacą rodzice, w nagrodę za wychowanie małoletnich morderców.
Ale kompleks wzgledem mezczyzn sie objawia ;) A jak ktorejs hobby to utrzymanie fajnego domu i szczesliwego mezczyzny? Wiesz ile wysilku trzeba w to wlozyc? Na ilu sprawach sie znac? Tylko jak kobieta tepa i leniwa, to woli znaczki ;)
Mam wrażenie, że to córka dyktuje zasady w Twoim domu, a nie Ty. Ja nie jestem za rygorem i rozumiem okazjonalny nocleg itd,ale to jednak wymknęło się jakoś z pod kontroli. Czy ten chłopak chociaż ma zamiar jakoś partycypować w kosztach utrzymania?
Nie czułabym się z tym komfortowo. Już nie chodzi o sex itp. Po prostu o moj komfort. Nieważne ile mają lat, jak chcą bawić się w dorosłość to proszę mieszkanie wynająć i się utrzymać. W życiu bym się na to nie zgodziła. Sporadycznie raz w miesiącu ok ale nie tak. Brzmi jak koszmar.
A tu człowiek przeżywa jak wychowa dziecko nr 2, czy miec, czy na jedynaku poprzestać? No bo przedszkole kosztuje, a ubrania, a buty a jeszcze by jakiś sport chciało uprawiać, a do kina chodzić no i co jak zachoruje, leczenie takie drogie... Jak damy radę wychować, czy nerwowo nie wykonczy to 2
Gubie sie troche chyba. Mieszkam z synem sama i konsekwencja (nie ta slepa mam nadzieje) jest moim sposobem na utrzymanie tego calego majdanu w ryzach. Nie obawiam sie konfrontacji z synem, rzucania sie na podloge i placzow w supermarkecie. Jednak nie wiem czy dzisiaj postapilam dobrze
Princess, przykłady były takie a nie inne bo odnosiły się do konkretnych wątków. A tego: "rozumiem ze sa ludzie ktorym tylko takie zachcianki przychodza do glowy ale sprowadzanie tego ze model wychowania kobiet uczy je nieposiadania swoich wlasnych oczekiwan do zalatwienia tego pierscionkiem z
wyzwolona bo nie po matko-polsku tylko o rodzinie mysle ale wydaje tez pieniadze na fryzjera I swarowskiego, rozumiem ze sa ludzie ktorym tylko takie zachcianki przychodza do glowy ale sprowadzanie tego ze model wychowania kobiet uczy je nieposiadania swoich wlasnych oczekiwan do zalatwienia tego
Zobowiazac baranow takze tych w sutannie do wychowania i utrzymania dzieciaka. Jesli maja takie zasady to niech zapie..ja przy dziecku z gwaltu. Gowno Bog tak chcial - to sukinsysn zgwalcil i za jaja powinien wisiec.
"A ko > rzystając z wrzawy medialnej - poprosić o pomoc finansową, bo pieniądze na pewn > o będą jej potrzebne dla dziecka! > > tatuś dwójki dzieci" Jako Tatuś trójki dzieci zapewne zdajesz sobie sprawę z tego jak wygląda wychowanie i utrzymanie na przyzwoitym poziome
ale to nie jest powód do tego, żeby sąd przyznał jej alimenty. Alimenty na dziecko od jednego z rodziców to ok. 50% uzasadnionych kosztów jego miesięcznego utrzymania * funkcja możliwości zarobkowych rodzica płacącego. To tak mniej więcej. Ale do miesięcznego utrzymania dziecka nie wlicza się
odstąpić od sądowego zapisu dotyczącego wkładu finansowego w utrzymanie dziecka, nawet jeżeli rodzice mają wszystko dogadane. Zakup mieszkania przez panią nie jest powodem występowania o alimenty. Z racji gorszej sytuacji materialnej to można uzyskać alimenty na siebie... ale tutaj to
umiar i nauka podstawowa na wszystkich poziomach. Koszt utrzymania ucznia bedzie tam wysoki ale w sumie to sie spoleczenstwu bedzie oplacac.
głosował to państwo cię utrzyma,a teraz zatroszczy się nawet o wychowanie twoich dzieci. i tak z pokolenia na pokolenie.
źródła utrzymania na całe życie. -- Gadał dziad do obrazu, a obraz do niego: "Spieprzaj, dziadu". Blog wredny i złośliwy