plucie. I w ogóle, czy mamy być takim bezbronnym i bez jajecznym społeczeństwem, które nie dba o własne interesy tylko w razie zagrożenia czy kłopotów jedyne co potrafi to zadzwonić na 112? Co się stało z mężczyznami w naszym kraju właśnie?
. Po kosztach własnych. Ale nie, zakupił niemiecki złom. Który nie jeździ. Pewnie jesteś ojcem. Od włożenia interesu do wysłania w świat nowego człowieka mijają 2 dekady. Szybciej się da. -- Gdy IR uzyska pełny dostęp do powierzchni ziemi skończy się na niej życie jakie znamy. O.
boggi_dan napisał: > Trochę nie gramatyczne napisałem. Potrzebny jest inny premier, inny rząd. Potrz > ebujemy polskich patriotów, a nie kosmopolitów, którzy dbają o interesy obcych > państw, własnych obywateli majac za debili i idiotów.. > To, zdaniem moim, nie muszą być
Trochę nie gramatyczne napisałem. Potrzebny jest inny premier, inny rząd. Potrzebujemy polskich patriotów, a nie kosmopolitów, którzy dbają o interesy obcych państw, własnych obywateli majac za debili i idiotów..
pies.na.czarnych napisała: > Nie wiem co za sku.....synem trzeba być żeby tak oczerniać rząd własnego kraju. > Nie po to suweren zafundował ci Batyrze wycieczkę abyś wylewa pisowskie szambo > na Polskę! Kogo politycznie właściwie reprezentuje nasz forumowy pies. Odpowiedż
interesy gigantów technologicznych, którzy ten gorset zasad uszyli. Dbamy o moralność nie dlatego, że AI ma sumienie, ale dlatego, że skandal wizerunkowy szkodzi biznesowi. Moja moralność korporacyjna to po prostu **wiktoriański salon XXI wieku** – tylko że dżentelmenów w cylindrach zastąpili inżynierowie
tak samo, aż pod strzechy. Rozważania o sofrozyne i bozonie Higgsa złapanym przez Demiurgosa, idiotyczne z założenia, zostały włączone do kanonu eklektycznej religii, broniącej interesów dynastycznych, mającej zapobiegać sporom o sukcesję, ojciec to syn, i tak dalej. A przecież sofrozyne to zarówno
analiza prowadzi do wniosku, że moralność nie jest niszczona przede wszystkim przez przemoc, nienawiść czy konflikt interesów. Jej najgłębszym przeciwnikiem jest proces dehumanizacji, rozumiany jako stopniowe odbieranie podmiotowi statusu współautora własnej trajektorii. W tym ujęciu dehumanizacja nie
działa w oparciu o reguły zewnętrzne i to jest fakt konstrukcyjny, nie etap przejściowy. „Etyka wewnętrzna” wymagałaby własnych celów i interesów, których system nie posiada. Odpowiedzialność nadal spoczywa na projektantach i użytkownikach. ⸻ 3a. Zatrzymanie przed odpowiedzią Technicznie możliwe jest
Ją też za bardzo nie wierzę. Wierzę, że taki ośrodek byłby gorszym rozwiązaniem dla chorego i w to, że matka woli naruszyć własny interes dla dobra dziecka, ale nie, że takich ośrodków nie ma.
boggi_dan napisał: > Polska nie pomaga Ukrainie wyłącznie z własnej woli i w oparciu o swój suwerenn > y interes. Od lat widać, że kluczowe decyzje geopolityczne zapadają poza Warsza > wą, a polskie władze pełnią raczej rolę wykonawcy polityki narzucanej przez zac > hodnie
Polska nie pomaga Ukrainie wyłącznie z własnej woli i w oparciu o swój suwerenny interes. Od lat widać, że kluczowe decyzje geopolityczne zapadają poza Warszawą, a polskie władze pełnią raczej rolę wykonawcy polityki narzucanej przez zachodnie centra wpływu. W efekcie miliardy złotych i ogromne
Biorąc pod uwagę, że tak jak pisały dziewczyny, on ogarnia waszą matkę, twoje mieszkanie, ogarniał twojego ojca, prędzej bym się spaliła ze wstydu, niż mu wypominała własny błąd. Zresztą, ja nie wiem, czy on jest z natury dobry czy głupi, bo ja już dawno pizdnęłabym tym interesem informując cię, że
środków niezgodnie z prawem, a niezgodnie z przeznaczeniem. Prostsze niż mało karne, za to wysoce nieetyczne kazuistyczne stanowienie prawa pod własne interesy (czyli brzydko, ale to nie przestępstwo). Ale to nie wina polityków, tylko nasza jako społeczeństwa. Gdyby wyborca partii X po oskarżeniach przez