To polecam patent żony mojego kumpla. Ona wsiada w samolocik z dzieciamy, a szanowny małżonek z bambetlami popyla autem do Włoch. Wyładowuje bambetle na kwaterze , a potem podjeżdża autem na lotnisko po rodzinkę.
riki_i napisał: > Kto miałby jeździć autem do Grecji i po co? Do Grecji akurat nie ale kilkanaście razy jeżdziłam samochodem do Włoch. Bo dzieci miały hobby wymagające różnych dziwnych bambetli, mało kompatybinych z wymaganiami linii lotniczych. Zresztą dalej je mają, tylko dorosły do
'a klimatyzacją w sklepach/restauracjach, czy hotelach. Jeżeli chodzi o hotele to w sumie, nie ma co narzekać. Trafiliśmy na jeden trochę gorszy pod Fritz Royem, ale i tak o niebo lepszy od hotelu w którym mieszkaliśmy we Włoszech w Toskanii ;) Wszędzie internet bez problemu dostępny. Za to śniadania w
produkowanych tam samochodów takie kraje jak Włochy, Węgry, Słowacja - tradycyjne bastiony europejskiego automotive - oraz rzecz jasna Polskę, gdzie produkcja aut leci w dół od lat. Oczywiście nie jest tak, że rosną w siłę marokańskie marki samochodowe (są w ogóle jakieś?), tylko wytwarzają tam koncerny
Szczerze mówiąc pierwsze słyszę. Ale faktycznie, szybki gugiel wskazuje, że coś takiego jest wymagane wg. https://www.patente.it/normativa/articolo-164-cds?idc=427 artykułu 164 ust. 6-8 włoskiego pord. Tylko że... to są Włochy. Tutaj mają mnóstwo kompletnie idiotycznych przepisów, których nikt
przez ponad 20 lat jeździć na 14 dniowe wakacje na przemian Grecja Włochy z wynajęciem auta na miejscu (nie zawsze była taka konieczność, wystarczyły wycieczki fakultatywne) plus parodniowy wyjazd do hotelu nad Bałtykiem, a mój starszy brat co to żyje od samochodu do samochodu, był raz w Rzymie
akcję szkoleniową. Zorganizowano: szkołę podchorążych w pięciu turnusach, kursy pionierów, regulacji ruchu, pancerne, kierowców oraz sanitarne. W latach 1943-1944 żołnierze "Jelenia" przeprowadzili na terenie Warszawy i okolic liczne akcje zdobywania broni i samochodów.(...). 17 lipca 1944 generał
Qubusiu mój argument że zapomnieli o obniżce VATu na LPG było bardzo trafne w punkt bo gaz to też paliwo takie samo jak benzyna a tu ktoś 9 tym zapomniał. To też paliwo. Mało tego. Polska jest drugim w Europie rynkiem z największą liczbą aut jeżdżących LPG po Włoszech. LPG też zdrożało
Rzecz dzieje się ze 20 lat temu, gdzieś na Łotwie. Mąż i ja parkujemy samochód (z polską rejestracją) w centrum miasta i niepewnie próbujemy odcyfrować tabliczkę pod znakiem, żeby ustalić, czy musimy zapłacić. Widzi to przejeżdżający na rowerze obcy facet, zatrzymuje się i krzyczy "za darmo, za
> Nawet jak się nie dobiorą do Luigiego, to polski słup będzie miał przechlapane, jeżeli tylko Włochom się zechce "pójść dalej tym tropem". Właśnie dlatego jest słupem. Zresztą biorąc pod uwagę, że zdecydowana większość tych rejestracji to podkarpackie i lubelskie, wcale bym się nie zakładał
Gdzie napisałam że w Polsce przecież Donek jeździ też za granicę ciekawe ile tam mu razy zabrano prawo jazdy Np. swojej książce pisało że zawsze jeździ samochodem do Włoch