210 wyników w czasie 133 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Straciłam jakikolwiek wpływ na dziecko

> Ale czy to normalne, gdy rodzice spę > dzają sobie wakacje all za granicą, a synek zostaje w domu z babcią i nie wyjed > zie nigdzie na wakacje? Sama już nie wiem. a babci ci nie szkoda ? :D co ci ta biedna babcia ( rozumiem ze twoja matka albo tesciowa) zrobila ze jej

Re: Straciłam jakikolwiek wpływ na dziecko

, gdy rodzice spędzają sobie wakacje all za granicą, a synek zostaje w domu z babcią i nie wyjedzie nigdzie na wakacje? Sama już nie wiem. Co chcę osiągnąć, ktoś pytał. Respektu, choć odrobinę, przestrzegania zasad. Już nie tylko o sprzątanie chodzi. On robi z wszystkim dokładnie jak chce. Miał iść

Re: Wakacje - Władysławowo

Właśnie wróciłam z Władysławowa, byłam z synkiem 2 latka. Fajny jest plac zabaw w osrodku sportowym , zwyły , ale duzo dzieci zawsze było, poza tym jest duzo takich bujanych automatów- ja na tym straciłam chyba połowę kasy...no i plaża, morze przede wszytskim:) -- Wyczuć taką chwilę w

O tym jak łatwo stracić zegarek ;)

Synek poleciał, zegarmistrz szkiełko wymienił i skasował jak za zboże. Latem Kolega Synek pojechał na wakacje, mieliśmy się spotkać w dniu urodzin Kolegi M. na Mazurach. Przyjęcie czekało, Kolega Synek nie zawiódł. W pewnym momencie moja matczyna czujność zaczęła szeptać - "coś jest nie tak". Praca

Re: Straciłam nadzieję na odstawienie,do18 będę k

, ale nie odmówiłam. Też myślałam, że synek nigdy nie skończy pić mleka, do wiosny pił bardzo często aż nastały wakacje. W lipcu raz poprosił o mleko, w sierpniu też raz, po wakacjach we wrześniu znowu i teraz w styczniu. Pozdrawiam, Agnieszka --

Re: Zablokowano zbiórkę Stępień na leczenie synka

thank_you napisała: > Raczej nie żyła na wysokim poziomie. Nie? Twierdzi ze straciła prace przez lockdown. Epidemia zaczęła się 2 lata temu ,niemal. Wiec kto przy zdrowych zmysłach wylatuje 1.5 roku od rozpoczęcia lockdown, raz za razem na drogie wakacje? Jeśli nie ma pracy nie ma

Re: Myśleć już o wakacjach??

Chętnie by pojechał mój mąż bo łowi rybki, więc to coś dla niego,ale ja i synek to wakacje bez morza to stracone wakacje!!! W co oczywiście nie watpie że mogło by być fajnie,napewno kidys sobie jeden rok odpuścimy i pojedziemy w inne okolice niz morze;)) Ceny naprawdę atrakcyjne w sumie z

Ojciec bije naszego synka (początek wątku)

szczątkowa, poza tym dobrze sobie dotąd radziłam, poza tym nikomu nie ufam, a na opiekunkę nas nie stać. POTWORNIE BOJĘ SIĘ jego pójścia do przedszkola. Wiem, że przenoszę na synka moje negatywne emocje. Ale nie potrafię inaczej. Od wakacji synek bardzo się zmienił, dokłądnie w 24 miesiącu życia

"rodzinne wakacje"? (początek wątku)

w trójkę do kina, a synek mówi "tato jak pojedziemy nad to morze...". Z kontekstu ewidentnie wynikało, że on mówił o tych naszych wspólnych wczasach. Przyznam się, że bardzo mnie to zdenerwowało i wręcz obraziło. Skoro ustatliliśmy, że podejmiemy decyzję, że Mały jedzie z nami dopiero jak

"rodzinne wakacje"? (początek wątku)

w trójkę do kina, a synek mówi "tato jak pojedziemy nad to morze...". Z kontekstu ewidentnie wynikało, że on mówił o tych naszych wspólnych wczasach. Przyznam się, że bardzo mnie to zdenerwowało i wręcz obraziło. Skoro ustatliliśmy, że podejmiemy decyzję, że Mały jedzie z nami dopiero jak

Re: CZY MAMY TYLKO JEDNO ZYCIE DO STRACENIA?

jestem ciagle w chile i nie mam latwego dostepu do pc. raport zdam po powrocie do au. moj synek jest z katarem od 5 tygodni i jednym slowem wakacji to wiele nie przymomina... bylem zaskoczony ze doktorek znal ignacego domeyke i nawet tu maja jakies wielkie dni pamieci tego polaka! ale do

Re: CZY MAMY TYLKO JEDNO ZYCIE DO STRACENIA?

Gość portalu: jr napisał(a): > jestem ciagle w chile i nie mam latwego dostepu do pc. raport zdam po powrocie > do au. > moj synek jest z katarem od 5 tygodni i jednym slowem wakacji to wiele nie > przymomina... bylem zaskoczony ze doktorek znal ignacego domeyke i nawet tu

1 2 3 4 5 6