W tym roku jest plan na własny ogródek (niezależnie od konfliktów, plan powstał znacznie wcześniej :). Leżing, smażing, czytażing, rowerażing. Jak mi się znudzi, to wyskoczę nad morze, pooglądać tłumy turystów w Mielnie (mam 10 minut samochodem, latem unikam Mielna jak zarazy).
przymrozki napisała: > Pałysowie mogliby być rzecz jasna po borejkowsku przeciwni masowej turystyce i > presji na zaliczanie kolejnych zagranicznych atrakcji. Ale byłby to wybór a nie > oczywista oczywistość. I Józinek z Łucją wiedzieliby, że spędzają wakacje u ba > bci
spędzają tam na miejscu, nigdzie się nie ruszając, bite 2 lub 3 tygodnie. Dla mnie nie byłyby to udane wakacje. Owszem, również jeździliśmy na kempingi, gdy dzieci były młodsze - ale wybieraliśmy mniejsze i spokojne obiekty. Zawsze wynajmowaliśmy też domki, z kilkoma sypialniami, żeby każdy miał choć
. Wakacje w zatłoczonych,😫,, kurortach,psia ich mać " typu Wladyslawowo czy Mielno w środku lata - za nic. Do kompletu wypoczynek, a raczej jego brak w Zakopanem czy w Karpaczu w tłoku. Chyba,że po sezonie i raczej nie kurorty...to wtedy tak.
. twitter.com/BatugWojciech/status/1827249495278543024 Kilka do nawet kilkunastu tysięcy śniętych ryb wyłowiono z Noteci niedaleko Barcina. Dokładnie na odcinku od Sadłogoszczy do jeziora Mielno. Ryby zaobserwował i zgłosił do odpowiednich instytucji mieszkaniec Warszawy, który w tych okolicach spędzał wakacje
" I porównujesz Grecję do Warszawy - jesteś w centrum Aten? Bo ceny warszawskie to inna kategoria." Mówimy o wakacjach. Mogę porównać greckie ceny do naszego Mielna, czy Miedzyzdrojów - ale to by było jeszcze bardziej na niekorzyść Polski. " Tak, jogurt grecki w Grecji jest tani, tak jak w Polsce
Pisalam juz, ze maz zorganizowal wakacje we Wlochach we Fruli w takim kurorcie co sie nazywa wilazia turystyka. mamy miec taka wille co sie nazywa bilo i ma werande i sajding. Tylko ze dzisiaj przeczytalam, ze tam jest niebezpiecznie i po plazach chodzi mafia
Nie, bo kasprowy w sezonie to dla mnie osobny krąg piekieł, porównywalny z Mielnem, czy innym deptakiem. Za drugie nie, przypomina mi się wszystko co wiem o wypadkach z dużej wysokości, wdupiemaniu zasad BHP. Nie uważam też tego za atrakcyjne. Jest w uj drogo w Polsce, dlatego po raz kolejny
Zziutka, weź ty się na tych wakacjach wyluzuj a nie wątki zakładasz ze brudno, że drogo, że słońce świeci a woda w morzu/ basenie za mokra. Ewentualnie nie planuj zagranicznych wojaży więcej i następnym razem wybierz Mielno. -- Usted no nada nada? Es que no traje traje.
państwa pieniądze. Natomiast taki wyjazd o jakim pani pisze to jest do Balji czyli takiego kraju co leży obok Indonezji i wielu Indonezjan tam zresztą przebywa. W tej Balji to przebywa także wielu inżynierów i informatyków Polaków. Pracują zdalnie i na wakacjach zarabiają pieniądze a ceny są niszsze niż w
ma w sobie dużo miejsc do zwiedzania. To tak jakby ktoś pojechał do obskurnego pensjonatu z Mielnie a Ty mu mowisz ze Polska jest piękna.